Jak jeść, żeby mieć więcej energii i siły? Bartosz Czekała [Expert w Bentleyu Zdrowie]
FULL TRANSCRIPT
najczęściej powtarzane kłamstwo takie na
temat diety. Węglowodany są
nieszkodliwe. Stolec prawdę ci powiem.
Cywilizacja nas zabija bardzo brutalny i
podstępny sposób. Posty ogólnie dla mnie
to jest jedna z absolutnie absolutnie
najlepszych i najważniejszych rzeczy,
które powinno się robić. Absolutnie
każda wygoda jest okupiona tym, że my
spalamy coraz mniej energii. Czy
wzrośnie kortyzol podczas postów?
Trzaskanie 3000 zł za konsultację i
powiedzą ci jak długo żyć. Były osoby,
które były na jakiś tam dietach
frutariańskich. Przecież tak dobrze
jadły. Czemu nagle okazuje się, że mają
sibo? Ludzie mają tendencję do uważania,
że jedzą mnóstwo na ten temat. 3 miliony
osób mamy obecnie z cukrzycą i 5
milionów ze stanem przedcukrzycowym.
Uwaga, uwaga. Czy można nauczyć się
języka obcego w zaledwie trzy miesiące?
Oczywiście, że można do poziomu
komunikatywnego, czyli tak, żeby zacząć
skutecznie dogadywać się z
obcokrajowcami. I tego właśnie cię
nauczę już w środę 28 stycznia o 20:00
na moim bezpłatnym liveie, gdzie pokażę
ci mój czteroetapowy skuteczny model
nauki języków obcych, który zadziałał
dla mnie już wiele razy i zadziałał dla
dziesiątek tysięcy naszych klientów. W
związku z czym zarezerwuj sobie wtedy
termin yyy i gotuj się na wspaniałą
zabawę. To będziesz ugotowany i
zabawiony, ale przede wszystkim
skuteczny w nauce języków. Kliknij linka
pod tym nagraniem, zarezerwuj swoje
miejsce i słyszymy się w środę 28
stycznia.
>> Doktor Tadeusz. Witajcie kochani.
Dzisiaj naszym gościem ktoś niesamowity,
ktoś kto tak jak ja lubi edukować, ale
na własnym przykładzie. Wszystko o czym
mówi, wie o czym mówi, bo sam przez to
przeszedł. Jednym słowem Bartosz
Czekała. Bardzo ciebie witam
>> i witam serdecznie wszystkich.
>> Bartosz Czekała ekspert do spraw
zapamiętywania, dietyk, trener
personalny, trycholog, poliglota ze
znajomością osiem języków obcych. Jak to
się robi, żeby połączyć te wszystkie
rzeczy i przekazywać tą wiedzę? Wszystko
zaczyna się od obsesji tak naprawdę i
jest to obsesja na punkcie nauki i
zapamiętywania, bo wydaje mi się, że tak
naprawdę to był jakiś taki jeden z
pierwszych obszarów, gdzie po prostu
utknąłem i zacząłem się coraz bardziej w
niego wkręcać i cała reszta jest tak
naprawdę pokłosiem tego. M bo ta moja
obsesja gdzieś tam cały czas wydaje mi
się, że o rok się mylę, a zaczęło się
chyba jak miałem 19 czy 20 lat m
zacząłem po prostu trafiać na na jakieś
książki pamięciowe. Pierwsza taka
pamiętam, która rzeczywiście mi
niesamowicie utknęła w głowie, to
książka o mnemotechnikach i i dosyć
długie lata byłem
ewangelistą mnemotechnik, bo to ciężko
powiedzieć, że byłem entuzjastą. Po
prostu wszystkim mówiłem, że ej, jeśli
nie znasz mnemotechnik, nie znasz życia,
nigdy niczego się nie nauczysz. I byłem
przekonany, że te mnemotechniki to jest
wszystko. Jeśli ktoś nie kojarzy
mnemotechniki, jakby w takim szerokim
zakresie, to są wszystkie techniki,
które pomagają lepiej zapamiętywać, ale
w tym wąskim, o którym na którym się
skupiałem, to jest zapamiętywanie przy
pomocy obrazów. Taki mój ulubiony
przykład. Jeśli na przykład chcemy się
nauczyć słowa glatton po angielsku
żarłok, no to możemy sobie zauważyć, że
tam jest glut ton pisane, czyli mamy
tony glutów.
>> O,
>> czyli rozbijamy sobie te słowo na
obrazy. Obrazy łączymy w jaki w jakąś
historyjkę i historyjkę umieszczamy w
lokalizacji jakiejś, która jest nam
bliska, czyli na przykład nie wiem, na
progu mieszkania i potem jeśli chcę
wydobyć te słowo, to robię sobie taki
tak zwany spacer mentalny. Czyli mogę
sobie wyobrazić, że wchodzę do
mieszkania i tam jest jakiś facet, który
je tonę glutów i jest taki właśnie na
smaruje to, ścieka mu. To ma być właśnie
nacechowane emocjonalnie, może być
erotyczne, może być obrzydliwe, może być
agresja, nie wiem, krew, wszystko,
>> cokolwiek co
>> wybija się ponad taką, bym powiedział,
rutynę dnia codziennego.
I byłem w tym zakochany, bo rzeczywiście
wydaje mi się, że każda osoba, która
tego spróbuje z miejsca zauważy, to
działa. Tak. dużo lepiej się pamięta i
dlatego utkwiłem po prostu na na lata w
tym, na aż yyy zauważałem, że wszystkie
te rzeczy, których się nauczyłem, one
zostawały na dłużej w głowie, ale potem
i tak ulatywały. A to miało być coś, co
zrobię parę powtórek i to będzie
siedzieć w głowie. Yyy, no i na tym
właśnie polega ta obsesja. Zacząłem
drączyć, trafiłem na podręczniki
akademickie,
jakieś po angielsku. Wydaje mi się, że
to było dla studentów psychologii. To
zauważyłem wśród kursantów moich kursów,
że właśnie są osoby po psychologii,
które rzeczywiście wspominały, że nawet
u nas są przynajmniej jakieś takie
akcenty, żeby pokazywać tym studentom
psychologii, jak się uczyć. I tam
rzeczywiście zacząłem już tak wsiąkać w
naukę o pamięci, bo dowiedziałem się, że
jest nauka, bo w książkach
umnemotechnika to jest wszystko
przedstawione, że patrzcie tutaj
zapamiętałem na przykład talię kart, nie
wiem, w 30 sekund, nikt inny tak nie
potrafi, więc myotechniki, więc łatwo
wydaje mi się jest przekonać kogoś tymi
niesamowitymi wyczynami, że to jest to.
Tylko no niestety okazało się, że
długoterminowo, jeśli chodzi o taką
nazwijmy praktyczną naukę, no nie
sprawdzało się to.
Zacząłem właśnie wsiąkać coraz bardziej
i
w pewnym momencie można powiedzieć
dotarłem do ściany. Przynajmniej tak jak
ja to widziałem, że te rzeczy, których
się nauczyłem zaczął mnie wdrażać i to
tempo wciąż mnie nie satysfakcjonowało
nauki. Więc stwierdziłem, że okej, to
może
uda mi się opracować jakieś własne
metody.
Więc to był taki znowu wieloletni
proces, że stworzyłem sobie jakąś
metodę, która miała być usprawnieniem
tego, o czym czytałem
i musiałem na czymś testować, więc
stwierdziłem, że będę testować na
językach.
>> Okej. Właśnie chciałem zapytać skąd te
osiem języków.
>> Dokładnie. I stwierdziłem, że oczywiście
początkowo jakby nie wiedziałem, że
takim fantastycznym modulatorem
działania pamięci krótkotrwałej jest
pamięć długotrwała. Czyli im więcej
umieścimy w tej pamięci długotrwałej,
tym paradoksalnie bardziej możemy
rozszerzyć w różnego rodzaju kontekstach
pamięć krótkotrwałą. Więc
>> to ciekawe.
>> Dodawałem kolej, to jest jeden z
sekretów, moim zdaniem bardzo
niedocenianych nauki, ale do tego mam
nadzieję jeszcze dojdziemy. I generalnie
dodawałem kolejne języki jako wyzwania,
tak? Czy mogę się nauczyć jeszcze
kolejnego szybciej? Na początku nie
doceniałem właśnie, że to co już wiem
będzie modulować to, czego się uczę i no
to był to był jaki jakiś błąd. Więc w
pewnym momencie też zacząłem jakby
dodawać języki, których że było jasne
absolutnie nie znam.
węgierski,
estoński, bo tam słowa
są tak obce. Część z tych słów do tej
pory pamiętam i nie da się ich tak
naprawdę z niczym skojarzyć, jeśli
chodzi o typowe języki europejskie.
Nieważne, czy weźmiemy sobie właśnie
jakieś rodziny języków choćby
germańskich, właśnie słowiańskie, z
niczym nie da się tego skojarzyć. yyy i
yyy w ten sposób próbowałem jakby mówię
tworzyć kolejne metody i w pewnym
momencie stwierdziłem, że ten system,
który stworzyłem, taki bym powiedział
końcowy, mnie w pełni satysfakcjonuje i
tak naprawdę już nie potrzebuję tych
języków, bo ja zawsze dosyć mocno też
powtarzam, że w tych czasach to było
prawdziwy test też przed sztuczną
inteligencją,
taka ilość języków nie jest do niczego
potrzebna. Moim zdaniem dużo
praktyczniejsze podejście jest nawet
jeśli ktoś chce się uczyć języków
obcych, to jest nauczyć się na przykład
bardzo dobrze dwóch języków, może
trzech, jeśli ktoś naprawdę lubi języki
obce. Ale dużo praktyczniejsze jest to,
żeby mój dziadek zawsze tak mówił, m
genialny człowiek, że nieważne ile znać
języków obcych, tylko żeby móc coś
sensownego w nich powiedzieć. Tak
>> yyy więc wydaje mi się, że dużo lepsze
podejście jest, jeśli ktoś nawet lubi
się uczyć, nauczyć właśnie, nie wiem,
zstwa, języki, yyy, obce, może te trzy
jakieś inne dziedziny.
>> A w nauce języków ważne jest
praktykowanie czy takie siedzenie i
wkuwanie słówek?
>> Praktykowanie. W sensie jeśli jeśli by
jak w jakikolwiek sposób to spłycić, to
zdecydowanie jakby tworzenie nowych zdań
to jest to głębokie kodowanie, jak to
się nazywa w pamięci, czyli generalnie
manipulację informacją, która ma głęboki
związek z tym jak informacja jest
używana. Oczywiście jeśli chodzi o
języki obce ciężko o głębsze kodowanie
niż tworzenie kolejnych zdań,
>> bo sam coś muszę wytworzyć.
>> Dokładnie. Więc te klepanie na przykład
różnego rodzaju takich suchych fiszek
jak ludzie robią, że nie wiem, drzewo,
tree, tak i tym podobne, absolutnie mija
się styem. Ćwiczenia w książkach są
absolutnie bezsensowne. Tak mnie do tej
pory to denerwuje, że mamy jakąś lukę,
wiadomo jak to wygląda, luka w tekście,
tak nie wiem, podany czasownik na
przykład w nawiasie i odmień go w
odpowiedniej formie. To nie jest zdanie,
które ty stworzyłeś. To prawdopodobnie
nie jest zdanie, które byś kiedykolwiek
stworzył na przykład na danym poziomie
zaawansowania, ale uważamy, że jeśli
zmanipulujemy tą informacją, to coś to
zmieni. Oczywiście zwraca to uwagę na
to, że tak, to jest czasownik i trzeba
go odmienić, więc żeby było jasne, jakaś
zawsze wartość w tym jest, ale dużo
mniejsza niż jeśli ktokolwiek by wziął
ten czasownik i samodzielnie na przykład
go odmienił w najkrótszym możliwym
zdaniu, które jest w stanie
>> wypowiedzieć. To prawda, bo ja nawet nie
wiedziałem, że istnieje taka nauka i
kiedyś koleżanka powiedziała, że
zapamiętaj jak najwięcej różnych bez
związku wyrazów i akurat to było jakieś
takie no żeśmy się spotkali towarzysko.
Ja mówię dobra dawaj mi czytała tramwaj,
książka biegnie żółty fiolet tam lata,
skrzydło. Ja tak mówię dobra dobra
ładowałem, ładowałem i wydziałałem sobie
tak to co powiedziałeś, że jest tramwaj,
że siedzi facet na krześle, że czyta
gazetę i tam w tej gazecie jest to i to
i potem mówi: "No to powtórz tej samej
kolejności. Ja tramwaj, gazeta, krzesło
>> ze 40 powtórzyłem. nigdy tego nie
trenując. Tak.
>> I myślę sobie, no to jest praktyczny
sposób udowodnienia tego, co
powiedziałeś,
>> tak? I i to jest akurat świetny przykład
zastosowania mnemotechnik, bo ja mimo,
że tutaj jakby mówię, że mneotechniki są
dosyć bezużyteczne, jeśli chodzi o naukę
długofalową, bo są w porównaniu do
dziesiątek innych podejść, to są
fantastyczne do krótko falowego
rozszerzenia pojemności pamięci
krótkotrwałej.
>> Uwaga, uwaga, szybki przerywnik.
Zapraszam cię do wejścia na
expertiaanaturals.pl
po to, abyś poznał swoje nowe suplementy
diety. Są przebadane laboratoryjnie, ich
jakość jest bardzo wysoka, a cena
uważam, że wcale taka wysoka nie jest.
Mamy coś dla każdego od podstawowych
witamin po różne mieszanki adaptogenów,
po różne inne rzeczy, które wprowadzamy
na bieżąco i mogę ci zagwarantować, że
jest to bardzo wysoka jakość. Sam
zresztą codziennie używam. Moja rodzina
również jest zmuszona, żeby ich używać.
Także gorąco cię zachęcam. Mamy opcję
zakupu jednorazowego lub opcję
promocyjną zakupu w subskrypcji po to,
abyśmy mogli ci wysyłać produkty, kiedy
tylko będziesz ich potrzebować. Wejdź na
expertiaanaturals.pl.
>> Na przykład jest się na przyjęciu, nie
wiem, jest 15 osób, które się nagle
przedstawia, wiadomo, ten kocz ma, a
potem
>> ty
>> Gregorz,
>> Zosia. No ale jeśli człowiek zacznie
sobie kodować na przykład, że o nie wiem
ten
>> Mateusz,
>> tak, że Michał na przykład ma duże
okulary i
>> teraz tak Michał, no to może Michałki,
tak? Cukierki czekoladowe, więc można
sobie uadzić, że jeśli na niego
spojrzymy to jest, nie wiem, on właśnie
na tego Michałka rozsmarowuje czekoladę
po tych okularach.
>> No i i potem co ciekawe właśnie nieważne
czy to będzie oczywiście to wymaga
trochę praktyki, żeby szybko to robić
>> na to zwrócić uwagę.
>> Dokładnie. Ale nie wiem, nieważne czy to
będzie 10 czy 15 czy 20 imion. Można
dosyć szybko to zakodować. Wiadomo,
jeśli są jakieś wykłady, nie wiem, jeśli
gada się z kimś i nie ma możliwości
zapisania czegoś, to można sobie jakiś
ogólny wątek rozmowyhm
>> zakodować w głowie i potem, że tak
powiem, go rozładować do jakiś swoich
notatek czy właśnie programu.
>> Okej. Mm, to to jest takie, bym
powiedział, bardzo fajny sposób używania
mnemotechnik i chyba mój ulubiony, który
non stop stosuję. Jeśli są jakieś, nie
wiem, wykłady czy prelekcje, albo nawet
filmik, jak się nagrywa na YouTube, to
żeby mieć pewność, że
ta wypowiedź będzie w jakikolwiek sposób
>> spójna,
>> akceptowalny płynąć, to właśnie można
sobie zakodować, że a nie wiem, na
początku, jeśli stwierdzę, że będę
chciał mówić o ciśnieniu, to mogę sobie
wyobrazić, że jest ciśnieniomierz, który
miażdży mi rękę, że krzyczę z bólu, bo
to nie ma być nudne. Tak. I potem na
przykład chcę powiedzieć coś, nie wiem,
o fruktozie. Tak. No to na przykład
zaczynam się słaniać z bólu, bo ten
ciśnienionąż miaarzy mi rękę i wpadam
do, nie wiem, platery z owocami.
>> Tak. Tak. I i w ten sposób można sobie
właśnie szybko, bo to oczywiście zajmuje
chwilę, żeby wyjaśnić, ale przejście
przez tą historyjkę w głowie jest
momentalne.
>> Ja bardzo często w czasie ściana dóbek
sobie palce zaginam jedno, drugie,
trzecie, że to chcę powiedzieć i tam
czymam ściśnięte te palce, żeby potem to
powiedzieć, żeby mi to nie wyleciało. No
ale to każdy ma swoje sposoby. A powiedz
mi, jak doszedłeś do dietetyki?
>> M
>> skąd ta pasja i obsesja?
>> E,
>> wnikliwość?
Nie pamiętam jakby dokładnie pamiętam
moment, w którym stwierdziłem, że to
jest coś, czym chciałbym się mocno
zająć. Natomiast nie pamiętam dokładnie
co było przed tym. Wydaje mi się, że to
po prostu było ogólne takie
zainteresowanie,
które ma całe mnóstwo osób, bo nieważne
kogo się spyta, to każdy wie dużo o
dietetyce, prawda? To jest
>> tak nie nawet nie w Polsce. To jest
chyba jedyne takie medium
społecznościowe na na którym mam
kontent, na którym jestem atraktywny. No
to jest ten stary Twitter TS X. Tam po
prostu te rozmowy o dietetyce w sensie
absolutnie każdy ma opinę i te opinie są
często przeciwstawne i oni się tam
użerają, tłuką po prostu. Grok, grok,
powi, powiedz, że mam rację. [śmiech]
I i wydaje mi się, że to i większość
tych kąt, które siedzę są kątami
jakimiś, nie wiem anglojęzycznymi, są
jakieś tam hiszpańskojęzyczne,
szwedzkojęzyczne i wszędzie to wygląda
tak samo. Więc wydaje mi się, że to nie
jest jakby specyfika polski, to jest
specyfika, wydaje mi się, nawet też
patrząc na różnego rodzaju literaturę,
tak zwanej klątwy obeznania. Jeśli mamy
z czymś bliski kontakt,
taki codzienny,
>> to ludzie mają tendencję do uważania, że
wyjedzą mnóstwo na ten temat. Taki
przykład, który często powtarzam, bo to
badanie do tej pory mnie bawi. To było,
to był jakiś badanie,
które dotyczyło działania toalety.
Chodzono gdzieś tam po uniwerku, wydaje
mi się, że w Stanach i pytano się
studentów, no każdy korzysta z toalety,
wie jak wygląda muszka klozetowa, że coś
się naciska i pytaj się ich, czy wiecie
jak funkcjonuje ublikacja. I nieem 90
parę procent oczywiście kto by nie
wiedział i następne pytanie było to
wyjaśnij i było
>> aha
>> i dawali możliwość wycofania się
stwierdzenia że wiedzą i i większość
osób automatycznie stwierdziła, że nie
nie wiem i wydaje mi się że to jest
absolutnie prawdziwe jeśli chodzi
jeszcze raz o każdą dziedzinę z którąś
maczność
>> tak czyli na przykład
>> komfort taki lepiej się czuć że wiem
>> tak na przykład mało osób będzie
twierdzić że na przykład zna się na
medycynie, bo to jest coś bardziej
takiego bym powiedział zaległo,
>> tak rozległego i za zasłoną jakąś taką
specjalistyczną, ale dietetyka każdy je
przecież.
>> Tak, każdy wie, że coś tam się coś tam
się chłnie, coś tam ciśnie i tak dalej,
więc każdy ma styczność z językami.
Zawsze powtarzam, że każdy ma
praktycznie opinię na temat tego, jak
wygląda skuteczna nauka języków obcych.
M natomiast no właśnie to to zawsze
sprowadza się po prostu do tego, że
jeśli mamy styczność z czymś, to my
uważamy, że
czy przeceniamy o
>> lepiej się z tym czujemy, że powiemy, że
się na tym znamy. Będzie nam komfortowo
niż przyznać się, że nie wiem, no bo że
może nas drugiego pytania nie będzie
wyjaśni.
>> Dokładnie. Tak więc wydaje mi się, to
jest takie ogólne jakieś miste wrażenie,
że
ta dietetyka zawsze zawsze była i po
prostu człowiek człowiek się w to zaczął
wkręcać tak jakby mimowolnie. I
oczywiście chcąc więcej przyswoić tych
informacji po prostu zacząłem
zapamiętywać.
>> Aha, super. A jakie najczęściej, bo
jeśli śledzisz media czy dłużej długo
już na tym w polu działasz i jako
dietetyk masz swoje doświadczenie, swoje
przekonania i też na sobie dużo rzeczy
sprawdziłeś, bo chcesz być wiarygodnie,
autentyczny, super, jak najczęściej
powtarzane kłamstwo takie na temat
diety?
Może nie najczęściej, ale często
powtarzane.
Wydaje mi się, że każdy będzie mieć
swoją wersję. Natomiast z mojego punktu
widzenia węglowodany są nieszkodliwe.
>> Uwielbiam to.
>> Ja nawet utkunułem uczulony na
węglowodany, bo się to ogranicz. Y i
tutaj oczywiście ty tych wątków jest
mnóstwo. Ja ogólnie powtarzam, bo
oczywiście jest gdzieś tam, jeśli ktoś
nie wie, to ja dosyć mocno promuję diety
niskowęglowodanowe,
żeby mieć jasność, gdzie ja stoję, czy
ketogeniczne i posty.
>> Dokładnie.
>> Natomiast y często jakieś osoby piszą,
że na przykład ja jestem aktywny
fizycznie, tak? y nie wiem, niektórzy
biegają jakieś maratony, no co w moim
przypadku y i zawsze jakby rozszerzam to
spojrzenie w ten sposób, że węglowodany
nie są jakby szkodliwe same w sobie,
>> tak,
>> tak długo jak je spaisz, bo jedyne co
można powiedzieć pozytywnego o
węglowodanach to jest to jest źródło
energii i to może być świetne źródło
energii. Tylko jeśli jest to źródło
energii, to tą energię trzeba na na coś
zuużyć. Więc jeśli ktoś na przykład
zapoda sobie, nie wiem, te klasyczne
śniadanie, płatki jakieś kukurydziane,
nie wiadomo, ta glukoza po prostu
szybuje w kosmos, ale od razu po tym
śniadaniu idzie na spacer, idzie biegać,
a może ma pracę fizyczną. Nie, uważam,
że tutaj tak, tak naprawdę te piki
glukozy, bo wszystko się sprawdza do
tego, jakie będą te piki, jak wysokie i
jak długo one się będą utrzymywać,
>> tak? Bo insulina musi to ogarnąć.
>> Dokładnie. Więc jeśli ktoś ma yyy tryb
życia, który usprawiedliwia spożywanie
dużej ilości węglowodanów, jest w stanie
w jakikolwiek sposób je przepalić, okej,
cięż ciężko się z tym kłócić. Tylko ten
powód promowania tych diet
niskowo-węglowodanowych jest dla mnie na
tyle yyy prosty do uzasadnienia, że jest
bardzo niewiele osób, które po dowolnym
posiłku zaczynają się ruszać albo są
bardzo aktywne.
>> Yyy i tak naprawdę często wystarczy się,
chciałem powiedzieć, rozejrzeć na ulicę,
ale też tak naprawdę wszędzie wszędzie
mamy dane. Jeśli spojrzymy sobie na na
te oficjalne dane, no to 3 miliony osób
mamy obecnie z cukrzycą i 5 milionów ze
stanem przedcukrzycowym.
Widziałem jakąś panią profesor, która
stwierdziła, że to te dane są dwukrotnie
zaniżone.
>> Jeśli stwierdzimy nawet, że okej,
trzymamy się tych 8 milionów i mamy nie
wiem z 25% mniej więcej dorosłych
populacji, to będzie no to co czwarta
osoba ma kłopoty
>> i milion o tym nie wie.
>> Tak,
>> z tych kto ma cukrzycę. E, te
>> tr milionów. Milion o tym nie wie. To
jest najgorsze, bo najgorsze są nie
powójkłania nieleczonej cukrzycy. Ale to
jest to, co powiedziałeś. Kluczem to
jest ta wysoka glukoza, czyli energia.
Ten co biega maratony, masz tkankę
tłuszczową, masz białko w ostateczności,
organizm sobie to zawsze weźmie, jakbym
miał za mało glukozy do spalenia i w
mitochondriach, ale dostarczać sobie
ekstra węglowodanów, no to to sensu nie
ma. A w jakim procencie diety? Bo ja
zawsze mówię połowa na talerzu, to niech
są warzywa, ale te węgle ile powinn?
są dostosowane.
Jeśli chodzi o taką ogólną ogólną
liczbę, ja najczęściej preferuję dla
większości osób diety
niskowęglowodanowe,
>> bo wydaje mi się, one są po prostu
łatwiejsze do wykonania, bo nawet jeśli
byśmy założyli, że diety ketogeniczne są
lepsze pod wieloma względami, to zawsze
zostaje kwestia tego, co nazywam dobre
czy lepsze jest wrogiem dobrego. Więc
jeśli ktoś ma kłopoty z utrzymaniem
lepszej diety, to ta dobra jest wtedy w
pełni akceptowana, bo przecież chodzi o
to, żeby długofalowo stosować to
idealnie do końca życia, żeby zachować
zdrowie, tak, dobrą kondycję i tak
dalej. Y więc yyy jeśli chodzi o te
niskowęglowodanowe, wydaje mi się, żeś
coś sobie tak do 80 g na przykład, no
nawet do tych 100 jak doleci, to jest
jest akceptowalne. Ale znowu tutaj mamy
całe, moim zdaniem, już takie pole do
manewrów. Jeśli ktoś jest bardziej
świadomy, już to wygryzie się w ten
temat i zacznie dostosowywać to do
swojego życia. Bo znowu jeśli ktoś na
przykład wie, że zje sobie śniadanie,
tak, że dla niego śniadanie jest ważnym
posiłkiem dnia i bez tego śniadania nie
jest w stanie się obejść, zje to
śniadanie i wie, że potem idzie do biura
i siedzi następne 8 godzin, no to bym
powiedział idealnie. Tak te. Ale tylko,
tylko mi tutaj nawet nie chodzi o samo
te śniadanie, tylko o węglowodany na
przykład.
>> No nic nie przepalisz praktycznie.
>> Tak więc wtedy na przykład lepiej sobie
daruj. A jeśli wiesz, że potem na
przykład y jak przyjdziesz do domu,
zjesz jakiś większy czy nie wiem
średniej wielkości obiad i tam dasz
węglowodany, a potem idziesz na rower,
na spacer i tak dalej i wiesz, że
będziesz to prperać, okej, można sobie
więcej ładować. Może to samo po kolacji,
jakieś tam, nie wiem, spacery z bliskimi
osobami.
>> Uwaga, uwaga, krótka informacja. Jeżeli
chcesz zupełnie bezpłatnie powtórzyć
sobie wiedzę z dzisiejszego odcinka,
kliknij linka, który znajdziesz w opisie
filmu, aby pobrać plik PDF ze
streszczeniem dzisiejszego wideo.
>> Można sobie, że tak powiem, w jakiś
sposób to rozpracować i wydaje mi się,
że jeśli ktoś lubi takie eksperymenty,
każdemu polecam kupić sobie przynajmniej
jeden taki monitor CGM, czyli ten system
monitorowania ciągłego glukozy i
zobaczyć jak wygląda. na przykład zjeść
sobie deser, dwa desery i pójść na
spacer i zobaczyć, że mimo, że to jest
duża dawka glukozy z tłuszczami, czyli
zwyczajnie ta glukoza by nie dość, że
była wysoko, to utrzymywała się, prawda,
dosyć na wysokim poziomie dłuższy czas,
>> to zobaczycie jak po prostu to jest taki
taki piertuś, pi się podbije, tak długo
jak się ruszamy, to po prostu szybko
spada, spada i potem już utrzymuje się
na niskim poziomie i zobaczyć potem jak
zachowuje się ta glukoza, jeśli człowiek
siądzie i się nie rusza. To jest po
prostu koszmar. Nie dość, że się
utrzymuje właśnie na bardzo wysokim
poziomie, to jeszcze no właśnie nie
spada bardzo bardzo długi czas. A jak
zaczyna spadać, to dosyć dosyć powoli.
No w pewnym momencie jest ten wyrzut już
większy insuliny i to wymiecie, ale
dosyć przygnębiające. Y te te monitory
najczęściej w zależności od tego, jaką
opcję ktoś wybierze. Są free libre. One
chyba 14 dni teraz działają. Ja wolę te
Dexcomy, one działają 10 dni, ale nawet
te 10 czy 14 dni dosyć ładnie pokazuje
po prostu czy daje świadomość tego, jak
my będziemy reagować po prostu na te
posiłki i to tworzy moim zdaniem takie
fajne ramy potencjalnie do
kombinowania, tak że okej,
>> wiem, że jeśli zjem te węglowodan na
śniadanie, tak, i potem siedzę, nie ma
to żadnego sensu, więc na śniadanie na
przykład jajeczniczka, potem idę na
rower, czemu nie mogę sobie zjeść, nie
wiem, furę ziemniaków, jeśli ktoś
rzeczywiście czuje, że jest mu to
potrzebne do szczęścia i wciąż można
moim zdaniem to wpleść w te zdrowe ramy
życia, diety, funkcjonowania, jakie
chcielibyśmy to nazwać.
>> Jasne. Moja koleżanka zasowała CGM i
sobie okazało się, że jadła kalafiora i
była w szoku, że tak jej poszła glukoza
w górę. Okazało się, że tam panierka
robiła robotę. A ja też przekonuję
zawsze pacjentki, która się upiera, że
ale bez śniadania nie wyjdzie z domu. Ja
mówię, wie pani, jak jeszcze pani
dziadek po śniadaniu szedł na pole i
orał cały dzień, bo 90% mieszkało na
wsciach i to była ciężka praca fizyczna,
to się tak zakodowało, że najpierw
śniadanie, potem na pole i oramy i cały
dzień praca fizyczna. No to spoko, to
jemy to śniadanie, ale jak pani zje
śniadanie, siada przy biurku, przy
komputerze, no to wystarczy espresso
sobie wybić na przykład, czy kawę, czy
wodę ciepłą rano i i damy radę do lunchu
i dochodzimy do postów i sobie lunch
zjemy 10:1 obiad, o kolację. Ja tak
robię około 18:00. Super. Powiedz coś o
postach. Zaraz powiem o postach, ale to
jest jeszcze ciekawe co wspomniałeś a
propos tego właśnie co tam robi rodzice
czy dziadek i tak dalej, bo to jest mój
ulubiony argument, że ktoś stwierdzał,
że tak, a nie wiem, moi rodzice to tam
mieli właśnie, nie wiem, wszędzie chleb
się,
że cukier to powied siedem łyżeczek do
kubeczka i tak dalej i wszyscy tam
dożyli jakiegoś tam wieku. Już pomijając
jakby wiadomo, że no anegdoty medyczne
no jest jest to zawsze sporne i jaką to
ma wartość merytoryczną, ale no właśnie
wiele osób zapomina, że przecież ludzie
byli dużo bardziej aktywni. Tak
>> przecież rzeczywiście jak jak jeśli ktoś
zjadł to śniadanie to nie było zdalnej
pracy tak jak ja no praktycznie wszystko
przy komputerze robię tak pzie śniadanie
nie jem ale jakbym zjadł właśnie jakieś
śniadanie naładowane węglami przecież ja
wsiadam do kompa i następnej ile jeś tam
godzin y klepi maile odpowiadam na
jakieś rzeczy itd. itp. Ale tam przecież
zjadłeś śniadanie, nawet jak zapakowałeś
sobie te kanapki, idziesz do pracy. W
pracy generalnie większość osób no nie
pracowała przy komputerze, była mocno
aktywna fizycznie i tak naprawdę cały
dzień wiadomo, tak i i samochodów było
mniej, tak i i ta komunikacja nie była
taka, itd. itp. Koniec końców jakby
pewnie policzyć je te osoby przepalały
energii żyjąc dokładnie żyjąc, robiąc
coś.
Wydaje mi się, że że to byłby naprawdę
bardzo znaczące liczby i też nie można
zapominać o tym, że zwze, że cywilizacja
nas zabija tak naprawdę w bardzo
brutalny i podstępny sposób, bo
absolutnie każda wygoda jest okupiona
tym, że my spalamy coraz mniej energii.
Jeśli ktoś na przykład jest zachwycony
tym, że ma zmywarkę i i oczywiście no
jest to ułatwienie,
>> tak?
>> No to trzeba pamiętać, że okej, masz
zmywarkę i wsadzisz to i nie musisz nic
robić, a ej, nie musisz nic robić. Tak?
Czyli generalnie te tą energię, którą
byś rzeczywiście przeznaczył na
przepalanie tego co zjadłeś, nawet tych
węglowodanów już tego nie ma. Mamy
automatyczne odkurzacze.
>> Tak.
>> Tak. Wcześniej by byś sam zasuwał i one
też myją podłogę. wcześniej byś na po
prostu na czworakach zasuwał i wszystko
szorował i tego te właśnie tego ruchu
yy w momencie w którym nie mieliśmy
nawet tych ułatwień dodatkowego też było
mnóstwo o czym zapominamy nawet ostatnio
byłem ze znajomym w centrum handlowym
pierwsze co idziemy na pierwsze piętro
do sklepu a ten uderza na schody
ruchome. [śmiech]
>> Ja z metra też wychodzę zawsze po
schodach nie po ruchomych. A o postach
powiedz coś.
Więc posty ogólnie dla mnie to jest
jedna z absolutnie absolutnie
najlepszych i najważniejszych rzeczy,
które
powinno się robić. Yyy, oczywiście
zawsze jest tutaj jakiś kłopot, jak kto
definiuje posty. Yyy, tak stricte
medycznie patrząc, no to to jest minimum
te 12 godzin. Tak, niektórzy oczywiście
będą definiować, że postną to jest
jakakolwiek przerwa od jedzenia, więc
jeśli ktoś, nie wiem, ma przerwę 4
godziny między obiadem a kolacją, to
pości. No ale to jest minimum 12 godzin
dla mnie, bym powiedział, takie
prawdziwe posty, jeśli można się tak
wyrazić, no te są 168.
>> Dokładnie. uważam,
>> że bo że te 16 godzin odpoczuć to tak
>> dokładnie daje ten czas żeby m
>> regeneracja wątroba, żeby odpuściła.
>> Tak właśnie to jest to, bo to jest y są
dwie rzeczy. To jest przepalanie tych
substratów energii i to jest
regeneracja.
Zawsze powtarzam, że nawet jeśli ktoś by
się upierał,
że potrzebuje więcej tych węglowodanów,
diecie, to wciąż te posty zawsze mówię,
one wygładzają wszystko, bo nawet jeśli
zjemy sobie ostatni posiłek, to potem
już nie ma po prostu
>> pików,
>> no tak naprawdę tej sinusoidy, tak że
jest skok glukozy i znowu spada i znowu
jemy i znowu spada, jest po prostu
spadek i to już się trzyma. Tak, jeśli
ktoś sobie właśnie kupi taki monitorek,
no to po prostu widać, że jest nuda,
tak? Nic się praktycznie nie dzieje.
Ktoś ma jakiś stres czy większy wysiłek
fizyczny, to może być jakby pik, jakby
stricte z tego powodu. Natomiast właśnie
regeneracja moim zdaniem jest
tak niedocenianym
powodem, żeby żeby pościć, bo z
postaram się jakby to uprościć. W
momencie, w którym będziemy pościć, czy
ogólnie mamy nawet obniżenie spożycia
kalorycznego, mamy taki enzym kinazy,
która się nazywa MPK. Jeśli ona idzie w
górę, to generalnie ciało ma sygnał, że
potrzebuje więcej energii. Na przykład
wtedy zaczyna między innymi sparać
tkankę tłuszczową, którzy uważają, że z
miejsca mięśnie. Zanim zacznie spać
mięśnie, to
>> jeszcze długa droga.
>> Jeszcze długa droga. Najpierw wiadomo
jest nadmiar jakby i trójlicerydów
spalany i glukozy w krwiobiegu. Potem
sobie weźmie glikogenu,
szczególnie z wątroby. Może też z mięśni
sobie chwycić. Potem weźmie tkankę
tłuszczową i dopiero na końcu, jeśli mu
brakuje, to weźmie mięśnie. Przypominam
to, że wiele osób ma na tyle dużo tej
bateryjki u kupasa, no bo przecież to ma
jest dodatkowa energia na czarną
godzinę, że na zanim zacznie się prpać
mięśnie, to trzeba by naprawdę parę
ładnych dni sobie popościć. Hmm,
natomiast właśnie w momencie, w którym
mamy ten yyy tą kinazę APK na wysokim
poziomie, jest wysyłany sygnał yyy do
znowu takiego białka, jak to się nazywa
PGC1 Alfa. I to jest sygnał dla
organizmu, żeby yyy aktywować y
mitogenezę, czyli genezę mitochondriów.
Czyli na nie zaczynamy tworzyć nowe
mitochondria
i nie ma tak naprawdę dużo sposobów,
żeby dbać o zdrowie mitochondriów. A
mitochondria to wszyscy kojarzą, tak, że
to jest ta nasza elektrownia, która
będzie zasilać ciała. Hmm, nie ma dużo
sposobów, w sensie AMPK też wzrośnie
przykładowo w momencie, w którym będzie
mieć wysiłek fizyczny. Dlatego yyy mimo
że ja kłócę się praktycznie ze
wszystkim, co mówią typowe wytyczne,
dietetyczne, to nie można się kłócić z
wysiłkiem fizycznym, ale można się
kłócić z tym, że ktoś mówi, że tego nie
da się w żaden sposób zastąpić.
Paradoksalnie, nawet jeśli ktoś jest w
sytuacji, że nie jest w stanie przez
jakiś czas dużo się ruszać, bo nie wiem,
obowiązki zawodowe, może jakiś wypadek i
tak dalej, wciąż można po prostu
zwiększyć jakby długość tego okna, w
którym się nie je i to też będzie miało
bardzo podobny, bardzo podobne działanie
na organizm, bo dział no pokrywa się to
pewnie w 80%. Wiadomo, że wysiłek
fizyczny ma był jakieś swoje fasady od
nogi, których posty nie dają. A jeśli
chodzi o zwiększenie produkcji
mitochondriów, naprawę tych naszych
mitochondriów, to jest praktycznie to
samo. Y i właśnie to jest ten moment y
też również kiedy będziemy mieć
zwiększenie różnego rodzaju
antyoksydantów, gdzie glutation potrafi
bardzo ładnie wzrosnąć. Zawsze
powtarzam, to jest jeden z tych m
naszych antyoksydantów endogennych,
które produkuje ciało, które jest stanie
na prawie DNA.
Więc generalnie rzeczywiście jeśli
spojrzę na absolutnie dowolny system w
ciele, dowolny organ, on rzeczywiście
jest w stanie się regenerować i to
pięknie powiedziałaś.
>> Tak. I i dla mnie chyba największy yym
powód, szczególnie w tym w tej erze,
gdzie no mnóstwo osób ma choroby serca,
mnóstwo osób umiera na zawały, jest to,
że jeśli spojrzy się na badania po
prostu obrazowe, co dzieje się wewnątrz
tętnic podczas postów, generalnie mamy
zwiększone nasilenie tlenku azotu, tego
głównego gazotransmitera, który będzie
rozszerzać naczynia krwionośne, czyli
mamy spadek ciśnienia. Każda osoba,
oczywiście polecam, żeby podzielić się
swoim doświadczeniem w komentarzach. Ale
każda osoba, która próbowała postów
zawsze mówi to samo. Wow, miałem takie
ciśnienie i nagle się okazuje, że
spadło. Zwiększona synteza tlenku azotu.
Jest zwiększon tlenek azotu jest z kolei
takim sygnalistą do dla progenitorowych
komórek śródbłonka. To są takie
fantastyczne komórki, które w większości
są uwolniane ze szpiku, które wchodzą
wśród błonek i go naprawiają. Czy jeśli
jest uszkodzony wśród błonek, on jest w
stanie się uszkodzić choćby od samych
wyrzutów glukozy, e, to one sobie tam
wchodzą i zaczynają wszystko łatać. I
takie fantastyczne cuda dzieją się nawet
przy tych postach 16 godzinnych. Więc w
momencie, w którym nawet ktoś, bym
powiedział, ma taką nieoptymalną dietę,
te 16 godzin jest w stanie dać olbrzymią
olbrzymią różnicę, jeśli chodzi o
funkcjonowanie całego ciała.
>> Muszę powiedzieć, że jestem zachwycony.
Normalnie szczęście mi płynie uszami.
Jak mówisz, to co słyszę to, co mówisz
właśnie, że 16 na na 8 jest idealne.
Czyli w 8u godzinach sobie jemy. Tam
10:00, 12:00 lunch, o 18:00 obiad
kolacja kropka. I o 16 godzin mamy
odpoczynek i podsumujmy, żeby poszedł
jasny sygnał. Takie posty są doskonałe
do odbudowy mitochondriów. To jest
kluczowe pamięć, koncentracja dla
mięśni. Absolutnie mitochondria są
kluczowe w naszym długości życia,
jakości życia. Regeneracja też. Czyli
posty, żeby to cyglicz pusty, ale posty
i aktywność fizyczna. Oczywiście tak. To
są te dwa sposoby, żeby pobudzić swoje
mitochondria, żeby było ich więcej,
żebyśmy żyli dłużej, a nasze ciało kocha
regenerację. Doskonale jak ja to słyszę
to jest no po prostu nie powiem, że
jestem wzruszony przepięknie mi się tego
słucha, bo doskonale to wiem tylko ja
dotrzedłem tego z drugiej strony, a ty
dostrzedłeś drugiej. Krótko mówiąc to
jest na pewno prawda, że tak to można
zrobić. Czy jeśli ktoś chce, ja mogę tam
jeszcze dopowiedzieć o tym tenku azotu i
o tych naczyniach, bo to wszystko
prawda. M jeszcze jak usłyszałem, że to
naprawiają te nabłonka nabłonki to mogę
tylko dopowiedzieć, że glukoza niszczy
mikrokrążenie włośniczkowe, a wysoki
poziom insuliny, który towarzyszy
wysokiej glukozie, niszczy duże naczynia
tętnicze wieńcowe. No to tu żarty są
niestety bardzo trudne do ogarnięcia, bo
jeśli te duże naczynia to mamy rozległy
zawał. To co niedawno bardzo fajna osoba
nie doświadczyła rozległego zawału,
czyli w młodym okresie, czyli nie mamy
tak jeść, żeby glukoza robiła sobie małe
myki i insulinka za nią tak samo, ale
kluczowe są tak naprawdę od
mitochondria. Jak mitochondria pracują
dobrze, to nie ma tych wszystkich
objawów. Jeszcze tylko dopytałbym o
kortyzol, o stres, bo wspomniałeś, że
jest to czynnik, który zwiększa te wolne
rodniki, oksydacje. Czyli co nam robi
przewlekły stres?
Przewroty stres generalnie warto
wspomnieć znowu, żeby nakreślić
słuchaczom taki szerszy kontekst, że
generalnie kortyzol będzie wydzielany
jako ten hormon stresu. Te hormony
stresu nazywają się katecholaminy i one
są wydzielane w dwóch rzutach. W
pierwszym rzucie mamy tą reakcję
autonomicznego układu nerwowego. Ona
jest bardzo szybka, czyli adrenalina,
noradrena i to każdy kojarzy. Ktoś
zajedzie właśnie drogę, my jedziemy
autem, ktoś zajedzie drogę, ten po
prostu uczucie, że nagle staje serce po
prostu to jest właśnie wyrzuty
adrenalinadeniny. I następnie gdzieś tam
w zależności od tego, jak się na jakie
podanie się popatrzy jest zmienność
międzyosobnicza to jak dane osoby
reagują. Po 20 30 minutach zaczynamy
produkować kortyzol. M.
Kortyzo, wydaje mi się, że zawsze warto
podkreślić yyy co robi dobrego. Yyy, bo
y wydaje mi się, że to jest jeden z
najmniej zrozumianych hormonów, bo przez
taką typową narrację, że to jest hormon
stresu,
>> przewlekłego stresu. Mi to chodziło.
>> Dokładnie. Właśnie tylko ty pięknie
mówisz przewlekłego stresu. Tylko
większość osób mówi, że to jest hormon
stresu i i to wydaje mi się to jest tak
ociera ze wszystkich dobrych rzeczy ten
kortyzol, że nikt nie ma dobrych
skojarzeń, a powinien mieć. Zawsze
powtarzam, kortyzol jest najbardziej
przeciwzapalnym hormonem w całym ciele.
Wszystkie sterydy, które większość osób
kojarzy, że są stany zapalne, różnego
rodzaju kontuzje, tak, choroby
autoimmunologiczne, że jadą do szpitala,
nie wiem, ktoś ma stwardnienie rozsiane,
ma rzut akurat jak jedzie, no to
przecież faszurują go takimi ilościami
sterydów. To są wszystkie pochodne
kortyzolu,
>> żeby obniżyć efekt zapalenia. Dokładnie,
bo kortyzol jeszcze raz jest najbardziej
przeciwzapalnym hormonem w całym ciele.
Kolejna rzecz, o której trzeba
wspomnieć, to w sumie ostatnio, zanim
przejdę do tych negatywnych, żeby może
tego nie rozwlekać. Kortyza jest
hormonem metabolicznym. Jest jednym z
najważniejszych hormonów metabolicznych,
o którym zapomina absolutna większość
osób, albo nie wie. Czyli na przykład
często słyszałem a propos postów albo
diet ketogenicznych, że o to jest
stresor dla ciała. W sensie jest okej,
tak samo jak ćwiczenia fizyczne i tak
dalej. Z czym posty są same w sobie
takim wyjątkowym stresorem, który uwaga
chroni przed innymi stresorami,
co co jest śmieszne. Natomiast czy
wzrośnie kortyzol podczas postów? Czy
kortyzol może wzrosnąć podczas diet
ketogenicznych? może i może wzrosnąć też
podczas absolutnie każdej diety i kiedy
on wzrośnie, kortyzo jest odpowiedzialny
za dostarczanie energii. Jeśli nie
dostarczasz energii, czyli na przykład
jesteś w diecie, która ma deficyt
kaloryczny, dowolnej diecie, jeśli
pościsz, na przykład masz zbyt dużą,
zbyt dużą wagę i musisz to zrzucić,
przechodzisz na keto, większość osób
przechodzi w momencie, żeby no właśnie
schłudnąć, zadbać o swoje zdrowie,
kortyzol jest na zwiększonym poziomie i
może być na zwiększonym poziomie
tygodnie i uwaga, nie ma to żadnego
charakteru patologicznego,
bo kortyzol jest odpowiedzialny
metabolicznie za dostarczanie glukozy do
krwiobiegu, za dostarczanie kwasów
tłuszczowych, trójgicydów do krwiobiegu,
żeby dostarczyć energii. I y to pięknie
widać właśnie w badaniach. y widziałem w
zeszłym chyba w zeszłym roku, wydaje mi
się taką metaanalizę postów, która mnie
przygnębiła, która nazywała się mniej
więcej, że m posty są w stanie nasierać
stany zapalne. I tak patrzę na na ten
tytuł i była metaanaliza i pokazywali
właśnie, że w niektórych badaniach
kortyzol bardzo mocno wzrastał i między
innymi poziomy różnego rodzaju cytokin
prozapalnych interleologii na 6 czynnik
martwicy nowotworów alfa
i podawali, że jest bardzo ciekawe, że
właśnie wzrastało na w kohortach osób z
nadwagą i otyłością. Kiedy przerwali
posty to się stabilizowało i że trzeba
to wyjaśnić. Tak,
>> odwrotnie.
>> Czy czy to na zasadzie, ale co chcecie
wyjaśniać dokładnie to wzrastało u osób
z nadwagą, bo bo przecież oni teraz są w
takim deficycie, że ciało po prostu
spala tkankę tłuszczową. Rozkładamy
tkankę tłuszczową, jest hipoliza,
>> żeby dostarczyć tą energię, żeby ciało
cały czas optymalnie funkcjonowało. I
pamiętam, że miałem takie o wow,
>> wow i napisali metanalizę na ten temat.
Fantastycznie. Yyy i właśnie yyy idąc
już do brzegu, warto o tym pamiętać.
Kortyzol będzie zawsze rosnąć w
momencie, w którym będziemy w deficycie.
To nie jest kwestia diety ketogenicznej,
to nie jest kwestia postów, to jest
kwestia deficytu. Jeśli ciało musi
mobilizować energię, to będzie ją
mobilizować właśnie przede wszystkim z
tkanki tłuszczowej. W dietach
ketogenicznych też dosyć mocno potrafi
spaść zapas glikogenu w wątrobie. W
mięśniach akurat utrzymuje się po
adaptacji na takim samym poziomie jak na
dowolnej diecie. na przykład
wysokowęglowodanowej, a wątrobie spada.
To jest jeden zakład właśnie z tych
mechanizmów zwiększania
insulinowrażliwości na dietach
ketogenicznych.
Natomiast no właśnie trzeba trzeba mieć
takie bym powiedział zdrowe zrozumienie
kortyzolu. Natomiast mówiliśmy właśnie,
że on mob
>> przewlekły z wysoki kortyzol. On
mobilizuje energię, bo to jest hormon
kataboliczny. On będzie rozkładać
tkanki. No i tu się pojawia kłopot.
Jeśli ten poziom kortyzolu będzie
utrzymywany na wysokim poziomie
w sposób patologiczny, bo on nie dość,
że będzie cały czas oczywiście w
typowych warunkach rozkładać tkanki, to
jeśli to jest przewlekły stan, no to
będzie rozkładać między innymi tkankę
kostną, będzie rozkładać struktury
>> kolagenowe, stan zapalny organizm.
>> Dokładnie. Przewlekły stan zapalny się
pojawia. Także wtedy rzeczywiście tak.
Natomiast
no właśnie trzeba rozróżniać, kiedy
kortyzol jest fizjologicznie, czyli
naturalnie na wyższym poziomie versus
w sposób patologiczny podwyższony.
Najczęściej oczywiście wtedy będzie,
kiedy no właśnie może być nadwaga, która
po prostu czy otyłość, która utrzymuje
się długi czas. Szybka przerwa w
odcinku. Wybierz język dla siebie i
poznaj w tym roku język obcy, ponieważ
jest to dobry czas, żeby w końcu zacząć
mówić, a w ciągu trzech miesięcy od dziś
jesteś w stanie komunikować się może nie
idealnie, może niedoskonale, ale na
pewno jesteś w stanie dogadywać się z
obcokrajowcami, jeżeli zastosujesz
właściwe metody, czyli dokładnie te,
które stosujemy w Instytucie
Lingwistyki. Także wejdź na instytut
lingwistyki.pl i wybierz język dla
siebie.
>> Tkanka tłuszczowa jest przecież organem
endokrynnym. m czy innymi słowy on
będzie produkować hormony i będzie
produkować między innymi prekursory
kortyzolu, więc samo to w sobie
stresałem. Wiadomo, wszystkie używki,
stres fizjologiczny, różnego rodzaju
stres emocjonalny, itd.
>> Ćwiczenia. Jeśli ja będę codziennie 10
km biegał albo codziennie chodził na
siłkę, to organizm może potraktować też
jako stres. Też będzie więcej wolnych
rodników, bo dużo osób właśnie ćwiczy
codziennie. Ja wczoraj miałem taką
pacjentkę, która dwa razy dziennie
siłka, jeszcze pilates i codziennie to
jest i miał efekty właśnie przewlekłego
tego kortyzolu. I też mówi się, że ten
kortyzol to jest ten brzuch trzewny, ten
to, bo tam kortyzol gromadzi na
emergency taki, że w razie czego wątroby
szybko czyli to nie ma nic wspólnego z
dietą. Ale wracając do diety, bo fajnie
zacząłeś gluton slot, że to może być
obżarstwo i brak aktywności
to niekoniecznie tak. No bo jeśli mamy
żywność wysoko przetworzoną, to są
produkty wysoko przetworzone. One mogą
tak zaburzać pracę komórkom tłuczną, że
one będą gromadziły ten tłusz. Krótko
mówiąc my to nie jest nasza wina, że
tyjemy.
>> Tak, znaczy kłopot z tymi jak UPV, UPF,
przepraszam literaturze, ten Ultra
Processed Foods jest taki, że no on to
jest jedzenie Frankensteina. Ono jest
stworzone, żeby jeść go jak najwięcej.
Więc często jak oczywiście się mówi
przecież nawet w ramach tych oficjalnych
wytyczny umiarkowanie wnie możesz nie ma
sprawy umiarkowanie tylko no pokażcie mi
osobę która na przykład nie wiem ma
paczkę frytek i zje umiarkowanie parę
frytek a potem potem to już nie znaczy
nie wiem chipsy i tak dalej to jest
właśnie stworzone tak żeby zaburzać
jakiekolwiek takie mechanizmy sytości u
nas tak więc tak już już pomijając jakby
te te skutki jakieś tam tam endokryne to
jest coś czego najlepiej unikać w pełni.
Tutaj akurat moim zdaniem ta te
umiarkowanie nie sprawdzi się u praw
nikogo. Zawsze są wyjątki. To wiadomo.
To tak jak wydaje mi się, że karty z na
osoby, która gdzieś tam na przykład nie
wiem paliła, nie wiem, paliła paczkę
dziennie czy dwie paczki dziennie, w
pewnym momencie stwierdziła e, wypaliła
ostatniego papierosa i ty.
>> Żadnej trzęsowawy i tak dalej. Po prostu
potem wszyscy palą przy takiej osobie.
Nie, ja już nie palę. Są, są, są
wyjątki, ale nie oszukujmy się,
większość osób po prostu absolutnie nie
ma na tyle, nazwijmy to, silnej woli,
żeby, żeby z tym walczyć.
>> To kto nas ma edukować, że to nie jest
zdrowe, że to sobie robimy pod górkę?
>> No my.
>> No właśnie.
>> No. No będę szczery, oficjalne wytyczne
jedyne co robią to
moim zdaniem drastycznie szkodzą. Yyy i
do tej do tej pory mnie zastanawia
właśnie yy jakim cudem mamy co roku
dziesiątki tam nie pamiętam kiedyś
spadajłem 40 50 czy 60 m y profesorów
doktorów yyy habilitowanych które którzy
podpisują się y pod tymi wytycznymi i
wystarczy spojrzeć na literaturę
kiniczną badania randomizowane nie wiem
z zamianą grup badawczych ten crossover
i tak dalej i tam praktycznie za każdym
razem wychodzi coś przeciwnego niż mamy
oficjalnych wytycznych. Dlatego moim
zdaniem y
w tych wypadkach warto być szurem po
prostu i i zobaczyć czy właśnie może te
posty czy diety niskowęglowodanowe,
które nie są promowane oficjalnie, czy
może to nie jest rozwiązanie różnego
rodzaju problemów, bo na przykład jeśli
mamy typowe zalecenia dietetyczne,
wiadomo, pięć posiłków dziennie,
idealnie mamy do 60% węglowodanów
w tej diecie, to wystarczy spojrzeć na
dowolne badanie. które bada sytość, bo
wydaje mi się, że trzeba zrozumieć, że
najczęściej to nie jest kwestia kalorii,
to jest kwestia sytości.
>> Dokładnie.
>> A jeśli mamy dowolne badanie, które bada
sytość, to paradoksalnie insulina,
wyrzuty insuliny, czyli tym samym
węglowodany najbardziej zaspokają
sytość. I teraz uwaga, w pierwszym
rzucie, w momencie, w którym insulina
zaczyna spadać, zaczynamy produkować
bardzo dużo grainy, czy czyli tego
hormonu głodu. Oczywiście ta ośmonów
głodu jest dużo szersza. To jest
uproszczenie. y jeśli kogoś to
interesuje, ale w momencie, w którym
mamy spadek insuliny, robimy się głodni.
Ja mam zawsze tą analogię, mówię
naleśnikową, bo mi się kojarzy z
dzieciństwem, że mama robiła kopę
naleśników i człowiek zjadł i mzuchany,
już nie dam rady więcej, mija 40 minut
czy godzin w zasadzie coś bym przekąsił.
Nieważne, że to
>> słodkiego tak nie no kolejnego naleśnika
oczywiście, który i tak najczęściej był
słodki. No ale właśnie tak to wygląda.
Czyli mamy jeden posiłek i za chwilę
jesteśmy głodni. Ale przecież wytyczny
mówią o pięciu. Teraz zjem sobie
kanapeczkę, może jakieś drugie
śniadanie. Tak znowu i znowu jestem za
chwilę głodny i tak dalej. Więc rozumiem
na przykład osoby, które mówią: "Ja
próbowałem posić, nie dam rady post jest
się". No bo to jest kwestia tego, że
jest strasznie ciężko robić jakiekolwiek
posty na na
>> rozregulowanych hormonach. A powiedz
jeszcze
>> jasne. A powiedz jeszcze jak się to ma
kalorie? Czy my jesteśmy kaloriami? Czy
warto liczyć te kalorie sobie notować
ileś tego zjadło? Czy jesteśmy właśnie
wspomnianą, bo już to wybrzmiało, ja bym
chciał tylko, żeby to podsumować,
greliną, insuliną właśnie, leptyną,
kortyzolem. Z czego wynika nasza masa
ciała? Czy z ilości kalorii, czy z tych
właśnie hormonów?
No z jednego i drugiego oczywiście, bo
to to jest ta cała debata SIKO, jak jak
to się nazywa, czyli calories in,
kalories out. Tak, czyli
typowe podejście jest takie, że
powinniśmy liczyć kalorie, tak? I te
kalorie, jeśli obliczymy i je po prostu
spalamy w ciągu dnia i obliczymy i je
zjadamy, jeśli oczywiście zjemy mniej,
to będziemy chłnąć, jeśli zjemy więcej,
to będziemy tyć. M I moim zdaniem
oczywiście jeśli chodzi o bym powiedział
takie ogólne zastosowanie to oczywiście
każda osoba wie że jeśli tam sobie z
grubsza policzyła i tak dalej tak to się
jakoś sprawdza przy czym prawda jest
taka że to się sprawdza
dopiero postil po fakcie bo jeśli ktoś
sobie bo to już widziałem tyle razy
wśród pacjentów jeśli mamy osobę która
>> sobie policzyła, że na przykład okej mam
2200 kkalorii zjadać I dopiero w tym
momencie na przykład nie wiem będę
budować masę mięśniową albo będę chudnąć
w zależności od od osoby upci i tak
dalej i nagle okazuje się nic się nie
dzieje albo nie chudnie albo nie nie
tyje nie zyskuje tej masy mięśniowej to
to właśnie dopiero wtedy możemy się
dowiedzieć że coś tutaj jest nie tak
oczywiście krytycy mówią że to jest
kwestia tego, że takie osoby źle
policzyły na przykład spożycie
kaloryczne co oczywiście też może być
częściowo prawdą y no właśnie
Kod polega na tym, że że dopiero po
fakcie widzimy, czy
czy ten model działa, czy nie. Czy
innymi słowy sam model w sobie jest
jakimś przybliżeniem, które może mieć
jak najbardziej swoją wartość. Ale ja
zawsze mówię, najlepszym sędziom to jest
waga. Jeśli wydaje ci się, że jesteś w
deficycie i codziennie rano po polanej
toalecie, tak jak przynajmniej ja
zazwyczaj polecam się zważyć i widzisz,
że ta waga zaczyna iść w dół i
gratulacje. Rzeczywiście jesteś w
deficycie. Jeśli wydaje ci się, że
jesteś w deficycie, a twoja waga idzie w
górę, to nie ma co trzymać się tego
>> liczenia.
>> Liczenia. Znaczy, że musisz po prostu
jeść mniej. Czyli nawet jeśli chcesz
dalej liczyć, to nie wiem, obniż sobie
kolejne 200, nie wiem, 300 kkalorii
i yyy i zobaczymy. I oczywiście y tych
wyjątków od tego modelu SIKO jest całe
mnóstwo. Niektóre osoby na przykład, bo
oczywiście ten klasyczne podejście jest
takie, że yyy wyrzuty insuliny będą
miały to do siebie, że będą sprzyjać
gromadzeniu tkanki tłuszczowej. Y i to
jest y niesamowite, że jak jak się
patrzy na wartości liczbowe w badaniach,
to bo insulina, jeszcze trzeba
dopowiedzieć, insuina będzie blokować
lipoizę, czyli jeśli mamy wyrzut
insuliny, będziemy blokować rozpad
tkanki tłuszczowej. Insulina jest
odgromadzenie energii w tkance
tłuszczowej
>> i przy insulinoporności, bo do tego
wiczmierzasz, trudno będzie licząc
kalorie schudnąć, bo jest
insulinoporność i tak będzie nawet
jakbyś jadł 1000 kalorii, to się może
okazać, że nie schudniesz.
>> Nie do końca. Do tego chciałem raczej
taką ciekawostkę, bo to jest oczywiście
absolutnie prawda, że jak się patrzy na
wartości liczbowe, to y
>> zanim insulina, wyrzut insuliny jest na
tyle duży, że zacznie wymiatać glukozę z
krwiobiegu, to mniej więcej
>> może tak ilość insuliny, która blokuje
lipolizę jest sześć razy mniejsza niż
ilość insuliny, która zaczyna wymiatać
glukozę z tkanki tłuszczowej. Czy innymi
słowy nawet paradoksalnie niewielkiej
ilości insuiny są w stanie już brokować
lipoizę czyli droska tchki tłuszczowej i
swoją drogą to jest jeden z wielu
powodów dla których osoby które
próbowały wszystkich diet i tak dalej i
w końcu przechodzą na tą szulską dietę
karnivora, gdzie nie ma praktycznie
żadnych przynajmniej w tym typowym
wydaniu żadnych węglowodanów. jedzą
głównie te produkty zwierzęce, o
zwierzęce się okazuje, że są w stanie
bez problemu
y chutnąć, bo tam oczywiście te wyrzuty
insuiny będą w momencie, w którym
będziemy mieć jakiś większą porcję, taki
bolus białka, bo tak też ma być. E,
natomiast ogólnie nie ma tych
dodatkowych wrzutów. Jak się patrzy
właśnie na znowu y wyniki CGMów od tych
osób jest taka nuda na
>> tutaj nie wiem jakiś ma mały mały skok
jeśli ktoś zje jakiś większy posiłek
albo znowu ćwiczenia fizyczne ale nic
się nie dzieje. Ale właśnie m dążąc
jeszcze do tych wyjątków
zawsze pokazuję osoby z cukrzycą typu
pierwszego są świetnym przykładem, bo
warto jest szukać różnego rodzaju
skrajnych obserwacji, żeby moim zdaniem
obaić albo potwierdzić różnego rodzaju
mechanizmy. Więc yyy jest taki dosyć
patologiczny mechanizm yyy o podłożu tak
naprawdę anoreksyjnym yyy u osób z cukcą
typu pierwszego, że kiedy one chcą yyy
obeżrć się, to nie biorą insuiny.
>> Aha.
>> I wtedy
>> jedzą na full.
>> Tak. wtedy można jeść tysiące, tysiące
kilokalorii i rzeczywiście absolutnie
nie ma w żaden sposób
tego efektu zyskiwania masy ciała, ale
możemy iść w drugą stronę. Co się dzieje
w momencie, w którym będziemy dawać
zastrzyki z insuliny pacjentom? To jest
przecież często wydaje mi się, że do tej
pory to chyba na ulotkach jest, że
następuje ta ta jak to nazywają chyba
dystrofia iidowa, że generalnie zaczyna
się odkładać dosyć gwałtownie tłuszcz w
tych miejscach. Można sobie wygooglować
nawet jeśli będziemy cały czas
wstrzykiwać insulinę w to miejsce
będziemy mieć po prostu takie
>> dziwne po prostu guzki, które są
stworzone z adipocytów, tak z tych
naszych komórek tkanki tłuszczowej. I to
są właśnie takie, bym powiedział, fajne
sposoby pokazywania, że no nie, no to
nie jest tylko kalorie, oczywiście
niedoczynność tarczycy jest chyba
>> hormony
>> najpopularniejszym, jeśli chodzi o takie
praktyczne zastosowanie. Także ktoś,
Boże, przecież ja się odchudam i już
jestem w takim deficycie i na pewno
stricte ta osoba jest w deficycie. No
natomiast jeśli te hormony talczycy,
które regulują metabolizm na kiepskim
poziomie, no to
>> tak dokładnie. Dlatego ja mówię przede
wszystkim zadbać o jakość snu, żeby było
79 godzin, bo to też zaburza, jeśli
chodzi o masę ciała, ale pracę hormonom.
Trudno jest leczyć kogoś hormonalnie na
przykład, niedoczynność tarczy, jeśli
ktoś śpi 5 godzin dziennie. No nie da
się z tym efektów osiągnąć dobrych jeśli
chodzi nawet o samopoczucie, o redukcję
masy ciała. A powiedz mi, bo to ciekawe
to powiedziałeś, jakie nawyki
żywieniowe, bo mówiliśmy o poście
aktywności wizy niech to fajnie wybrzmi,
żeby to była praktyczna rozmowa, jakie
nawyki żywieniowe powinniśmy stosować do
długowieczności, żeby nam to życie szło
mi to chod jak mówiliśmy super, znowu
powtarzam aktywność i posty czy coś
jeszcze jakbyśmy patrzymy na ten talerz
chodzi mi o błodnik.
Generalnie ja nie jestem fanem błonnika.
Nie mam nic przeciwko
błonnikowi, bo dla mnie to jest jedna z
tych rzeczy, które powiedział nie bez
powodu
to zapotrzebowanie ciała na błonnik
wynosi dokładnie 0 g. Fytyczne
oczywiście mówią, że tam 20, 30 g, ale
nie ma jednej funkcji błonnika, której
ciało nie jest w stanie spełnić
samodzielnie. Oczywiście często często
się mówi, że no tak, ale przecież mi
jeśli będziemy słyszać włonik, no to
będziemy produkować y maślan, tak i tak
dalej. Ciało jest w stanie produkować go
na paręnaście innych sposobów. M
podejrzewam ten temat na na inną
rozmowę, ale o to chodzi. Nie ma jednego
jednej rzeczy, którą robi błonnik,
której ciało nie jest w stanie zrobić
samodzielnie. Teraz czy błonnik ma mimo
tego użyteczne funkcje? Jak najbardziej
ma. Będzie wypłaszczać glukozę. Tak.
>> Tak przynajmniej.
Mamy całe mnóstwo badań, że jeśli
będziemy sobie właśnie przy jakimś
posiłku, chcemy powiedzieć bogatym
węglowodany, nawet nie musi być bogaty,
obecnym węglowodanym, jeśli pożyjemy
sobie błonik, to oczywiście zawsze mówię
błonnik najlepiej wyobrazić sobie jako
gąbkę, która będzie wchłaniać absolutnie
wszystko,
>> bo ona wchłania absolutnie wszystko. Ona
będzie wchłaniać cholesterol. Tak można
obniżyć sobie cholesterol w ten sposób.
Będzie wchłaniać witaminy, będzie będzie
wchłaniać glukozę. co jest najlepsze,
jest w stanie obniżać poziomy hormonów.
Tak. Na przykład dla mnie to jest jedna
z takich rzeczy, że no może być zależne,
czy może mieć swoje plusy, może mieć
swoje minusy w zależności od tego o kim
mówimy. Wiadomo, że są pacjenci, którzy
którzy mają na tyle delikatny układ
trawienny, że nawet niewielkie ilości
błonnika są w stanie m wywoływać ten
dyskomfort.
Jeśli ktoś chciałby się czepiać, bo
zawsze lubię tak jak mówię te strony i
czarną i białą. Jeśli to chciałby się
czepiać, to na przykład błonik
nierozpuszczalny jest czynnikiem rozwoju
sibo, czyli tego przerostu bakteryjnego
jej taciniego cienkiego w literaturze. M
co też na przykład y to jest są
przynajmniej moje doświadczenia, że były
osoby, które były na jakiś tam dietach
frutariańskich, wegańskich,
wegetariańskich i tak dalej i i nagle
się okazuje, że przecież tak dobrze
jadły, czemu nagle okazuje się, że mają
sibo. M natomiast tak jak mówię jak
najbardziej a warto pamiętać taki
olbrzymi plus bonnika poza
wypłaszczeniem glukozy sytość.
M na pierwszym miejscu jeśli chodzi o
sytość jest białko w literaturzej,
na drugim jest błonnik. Więc na przykład
jeśli ktoś
m jeśli ktoś po prostu lubi warzywa, jak
najbardziej można sobie
kombinować to choćby, nie wiem właśnie z
mięskim i tak dalej. To daje
fantastyczną sydość. Plusem też
oczywiście warzyw jest to, że mają
najczęściej niską wartość kaloryczną.
>> A mikrobiota, która je te błonnik
uszczelnia barierę elitową.
>> A mikrobiota się dostosowuje do
wszystkiego,
>> żeby była jak najbardziej różnorodna.
Ale to są są badania, które pokazują, że
jeszcze raz mikrobiota jest w stanie
oczywiście pomijając jakieś tam
patologiczne diety, czyli właśnie jakieś
tam produkty przetworzone, mnóstwo
cukru, ona się w stanie jest
dostosowywać do absolutnie wszystkiego.
>> Super.
>> Czyli nawet było, to jest tylko niestety
takie szczątkowe badanie.
Zawsze powtarzałem, że lata temu biegały
różnego rodzaju
na mediach społecznościowych
analizy właśnie różnorodności tej alfa,
czyli czyli całkowite różnorodności
mikrobioty osób na dziecie karnivora. No
wiadomo, że mamy pełną eliminację
błonika. No i nawet osoby, które miały
kłopoty miały gwałtowną poprawę i to
pokazywały. Same te badania komercyjne
trzeba mocno podkreślać, one bazują na
praktycznie niczym jakiś ogólnych
wytycznych. Nie ma żadnej standaryzacji
czegokolwiek. M zawsze powtarzam, że
ogólnie jeśli się spojrzy też na samą
literaturę, e jest bardzo bardzo
niewielkie zazębienie, które sięga
zaledwie tam parudziesięciu procent
między tym jak składy mikrobioty między
ludźmi się pokrywają,
>> co tak naprawdę w pełni uniemożliwia
jakąkolwiek standaryzację.
>> No właśnie. Yyy, natomiast yyy jeśli
chodzi o, tak jak mówiłem te, hym, o tą
mikrobiotę, my jesteśmy w stanie w
dowolny sposób ją kształtować. To
oczywiście się dzieje już nawet po
dwóch, trzech dniach jakiejkolwiek
mocniejszej zmiany diety, y kształtować
tak, żeby dopasować się do tej diety,
którą będziemy potrzebować.
Jeśli chodzi właśnie o ten argument, no
tutaj można w takie, bym powiedział,
bardzo mocno techniczne rejony wejść i
zastanowić się, okej, co robi takiego
ten błonnik,
czego nie moglibyśmy uzyskać w
jakikolwiek inny sposób. I tak mówiłem,
no jeden z tych najczęstszych argumentów
to jest będzie produkować maan. Tak,
masan będzie odżywiać
>> dokładnie. Masan będzie odżywiać
enterocyty i tak dalej. No ale potem się
okazuje, że okej, w jaki sposoby możemy
to robić? Przede wszystkim mamy na
przykład różnego rodzaju to jest szacuje
się, że 70% mikrobiomu jest w stanie
rozkładać muę, czyli bym powiedział taką
warstwę węglowodanową, która będzie
otulać jeita. I chyba taki
najsłynniejszy bym powiedział
przedstawiciel tej grupy to jest
akermansja
municilus jeśli mnie pamięci nie myjąc w
stanie jest pięknie rozkładać tą muę i z
tego będzie produkować
>> kwasy tłuszczowe, te krótkołańcuchowe
kwasy tłuszczowe, który zachwala
większość osób jeśli chodzi o błonnik i
oczywiście jest te stare spojrzenie że
ej jeśli rozkładasz muę to generalnie
rozszczelniasz jejita co wydaje mi się
żeby to twierdzić to trzeba by nie
znaćury na ostatnich parunastu lat, bo
to dosyć brutalnie. Obaj nie bez powodu
70% mikrobiomu jest w stanie rozkładać
muę, bo one sobie są, że tak powiem, w
stanie chwycić to i zrobić z tego
cokolwiek będą chciały. M
co to chciałem? Aha, jeśli chodzi o ten
mael, drugi jeszcze taki przykład, zanim
nie wiem czy przyjdziemy dalej, czy czy
będziemy siedzieć na tym temacie. Mamy
oczywiście ciała ketonowe, betydroksy
maślan.
>> Okej. No i nie bez powodu tam jest
maścian w nazwie, bo yyy ten to ciało
ketonowe bethydroksymasian jest w stanie
przekształcić się w maion, jeśli tylko
ciało będzie tego potrzebować. Mamy
ścieżkę iznową, jesteśmy w stanie z
białek produkować maślan. Yyy,
>> itd, itp. Z fruktozy jesteśmy w stanie
produkować maślan, żeby było śmiesznie.
Więc jakby tych ścieżek jest całe
mnóstwo, więc ja na przykład jak
najbardziej mam kłopot ze stwierdzeniem,
że nik jest niezbędny. Nie mam żadnego
kłopotu, jeśli ktoś powie, że u mnie się
sprawdza.
>> Zadbaj o zdrowie bez kompromisów.
Sięgnij po nasze przebadane suplementy
diety z czystym składem na
expertianaturals.pl.
Naucz się języka nawet w trzy miesiące.
Dołącz do kursów online Instytutu
Lingwistyki z gwarancją rezultatów.
Dzięki aplikacji na smartfona,
podcastom, mapom myśli i wsparciu
sztucznej inteligencji uczysz się
skutecznie i z przyjemnością. Dołącz na
instytutlingwistyki.pl.
Poznaj rozwojowe książki wydawnictwa
Expertia dla dzieci i dorosłych. Zamów
na ektiacom.pl.
>> Na przykład czuję się z nim lepiej itd.
itp. Natomiast y jeśli ktoś chciałby się
tłuc moim zdaniem na jakiekolwiek
mechanistyczne badania yyy ciężko będzie
to skreć. I jeszcze warto wspomnieć, że
jest oczywiście ten argument, że bez
tego, nie wiem, tam przewód pokarmowy
będzie źle funkcjonować, pomie możemy
sobie markerami różnego rodzaju badać,
czy te IT są rzeczywiście
rozszczelnione, czy może wręcz
przeciwnie.
>> Mhm.
One się poprawiają. Możemy sobie badania
z Onuiny między innymi robić, chociaż
tam są czynniki zaburzające takie jak
choćby właśnie insulinooporność tego
markeru.
Ale kał ogólnie stolec 100 prawdę ci
powiem. yyy może nie każdy kojarzy, bo
wiadomo, że każdy ma swoją swoją branżę,
ale mamy bristorską skalę leka yyy i i
tam mamy właśnie pokazane jak yyy
wygląda prawidłowo uformowany stolec i i
to są te nasze y trójka i czwórka, y
jeśli nie pamiętimy i jak ktoś sobie
spojrzy, czyli generalnie są dosyć takie
nie wiedziałem, że k będę opisywać.
>> Chodzi o twardość. Okej.
>> Tak, tak. Nie, że że będą takie
>> w środku skali, żeby były
>> tak dosyć dosyć zbite, że nie jest tak,
że się na kuleczki rozbijają, nie jest
tak, że jest zbyt miękkie,
>> co też widać po przy podcieraniu się. I
>> paradoksalnie ta bristolska skala kału
mówi tonę o tym, czy mamy zdrową
mikrobiotę.
>> Jeśli ktoś uważa, że ma na przykład
zdrową mikrobiotę i non stop ma po
prostu miękki kał,
>> biegunki, tak,
>> to ewidentnie
>> coś do zrobienia,
>> tak? coś tam jest, może być jakaś
infekcja, oczywiście nie wiem, kandydozy
jejowe właśnie sibo mogą być, pasożyty,
może być helikobakter i to i tamto, ale
właśnie tak jak mówię stolec praw po
jeśli on jest prawidłowo uformowany,
szansa na to, że mikrobiom jest
nieprawidłowy i tym samym jest
upośledzona perysteltyka jest absolutnie
minimalna. I i to jest taki, bym
powiedział, y, klasyk, y, że wiele osób
zresztą ucieka w karnivora y z różnego
rodzaju chorób układu pokarmowego. Moim
zdaniem nie niesłusznie. W sensie
słusznie z tego powodu, że jeśli czujemy
ból, dyskomfort, to każdy chce uciec,
>> ale no te diety nie wyleczą tego. Tak.
Nie jest tak, że jeśli przejdziemy sobie
na karnivora, nie wiem, wyimnujemy
błonik czy węglowodany,
to to nagle się okaże, że po trzech
miesiącach jak wrócimy na zwykłe diety,
to nie wiem, ta kandydzozaitowa zniknęła
czy sibo zniknęła, to trzeba zaadresować
z terapią. To każdy musi indywidualnie
zrobić. No dobra, a jak powinna wyglądać
taka dieta, jeśli ktoś by myślał o
długiecznością twoja na przykład, jeśli
chcesz już masz tą wiedzę i i oczywiście
indywidualnie też to trzeba rozpykać,
czy ktoś ma silnoporność i tak dalej,
gdzie się znajduje. No ale załóżmy, że
jest to osoba zdrowa, która chce to
sobie określić, żeby było fajnie w
przyszłości. Ja myślę, że głównie
wywalić żywność wysoko przetworzona, bo
ona na pewno nie służy.
>> No dobra, to na co byśmy powinni zwrócić
uwagę?
>> M
>> jak powinny wyglądać takie właśnie lunch
i obiad o kolacjach? jest upierdliwym
rozmówcą, ale zanim do tego przejdziemy,
>> super, proszę bardzo.
>> Wydaje mi się, że warto jeszcze
wspomnieć o tym, że bo teraz jest
mnóstwo,
mam straszną alergię, longevity experts,
tak? Czyli ci eksperci o długie
wieczności, trzaskanie 3000 zł za
konsultację i powiedzą ci jak długo żyć.
Trzeba wspomnieć, że praktycznie
wszystkie wszystkie badania, które
obecnie mamy, które mówią o o
długowieczności yyy nie ma żadnej
literatury dotyczącej ludzi. Robimy
bardzo brutalne ekstrapolacje z muchek,
muszek owocówek, modeli zwierzęcy,
modeli komórkowych. Nie mamy praktycznie
niczego, co by mogło powiedzieć
praktycznie cokolwiek a propos tego, co
my mamy robić, żeby dłużej żyć.
praktycznie, bo oczywiście a propos tego
co możemy robić, cokolwiek co będzie
utrzymywało mitochondria
>> dokładnie w zdrowiu.
>> Tak,
>> posty i aktywność fizyczna, żeby to
zostało zapamiętane.
>> Dokładnie. Posty, aktywność fizyczna.
Oczywiście
możemy tutaj sobie używać strategicznie
różnego rodzaju stresorów innych, tak?
czyli y stresory termiczne, czyli na
przykład y sauna,
>> zimne kąpiele, tak, przeciwieństwa, ale
które moim zdaniem sprawdzają się y
naprawdę dobrze. M y jeśli chodzi o y
bardzo bardzo bardzo zaniedbywaną stronę
masa mięśniowa.
>> O tak, cieszę się, że to powiedziałeś.
Yyy, wydaje mi się, że, że w tych całych
dyskusjach i tak dalej, jeśli chodzi
właśnie tam dietę, ruch i tak dalej,
yyy, jest zaniedbywane to, że jeśli my
nie mamy dużej masy mięśniowej, y, y, i
jednocześnie to powinno się wiązać, nie
tylko wiadomo, że człowiek jest
nadmuchany, tylko rzeczywiście jest w
stanie produkować
z znaczącej ilości siły przy pomocy tej
masy mięśniowej. Oczywiście, jeśli to
jest naturalnie zrobione, to jedno łączy
się z drugim. Generalnie większe mięśnie
korelują bardzo ładnie z większą ilością
siły, która są w stanie te mięśnie
produkować. Ale tutaj oczywiście jest
kwestia tego, że mięśnie będą, nie wiem,
choćby stabilizować kręgosłup, tak?
>> Tak. Postawa będą dawać większą
niezależność nawet w momencie, w którym
ktoś żyje dłużej, bo to przecież nie
chodzi o życie długo, tylko bycie
niezależne, dobrej jakości. Zawsze
mówię, że najgorsze w tym wszystkim, jak
teraz się skupiamy na tym, że żyjemy
dłużej, jest to, że okej, żyjemy dłużej,
ale paręnaście procent społeczeństwa
cierpi na jakąś formę demensji. Żyj.
>> Ja wolę, żeby, że tak powiem, ktoś, nie
wiem, podłączył mi coś do kroplówki i
wyłączył mnie z takiego wegetacji, gdzie
ostatnie 10, 15 lat, jeśli miałbym to
spędzić, także nie kontaktuję.
>> Miał taki fajny komentarz pod innym y z
filmikiem o Alzheimerze u mnie. dwie
osoby w rodzinie zostały zebrane przez
Alzheimera i zgadzam się, że nie ma
choroby, która tak odziela zgodności.
Więc właśnie pytanie, czy te nawet jeśli
żyjemy dłużej, ale te ostatnie wiele lat
to jest street wegetacja,
nie? Ja to ja nie jestem pewien, czy
chcia chciałbym, że tak powiem, w takim
stanie to spędzić. Wolałbym chyba
krócej, ale niezależnie, efektywnie i
tak dalej. Natomiast właśnie yyy masa
mięśniowa bardzo mocno łączy się z z
dowolną dietą, bo jedyna jedyna zmienna,
która będzie w stanie zwiększać na stałe
yyy
to spoczynkowe tempo metabolizmu, to
jest ilość masy mięśniowej. I często na
przykład jak się mówi, że o metabolizm
to spada z wiekiem, generalnie mamy
dowody, że do 60 roku życia nie ma
żadnego naturalnego spadku tempa
metabolizmu spoczynkowego,
ale on się pojawia, ale pojawia się
dlatego, że większość osób gdzieś tam
szczególnie od 30, 40 ma coraz mniejszą
masę mięśniową. No tak, bo się nie
ruszają
>> i dlatego spada to tempo metabolizmu. Po
60 jak najbardziej to tempo spoczynkowe
metabolizmu zaczyna spadać, ale nawet te
ubytki nie są duże, tylko właśnie o to
chodzi, żeby dbać o masę mięśniową. I
często jak się mówi o ruchu, no to jest
rowerek, tak? To jest, nie wiem,
spacerki, to to
>> to są to są biegi
>> i ja nie słyszę specjalnie, że idź, nie
wiem, na siłownię albo nie kup sobież to
powiesz
>> hantelki, zacznij robić pompki. jakby
nikt nie wspomina o tym, że to ma być
nie tylko ten trening aerobowy, tylko
właśnie siłowy, oporowy po prostu.
>> Tak.
>> Także to to jest, bym powiedział, coś,
co bym dołożył do tego całego protokołu.
I oczywiście to są tylko i wyłącznie
badania korelacyjne, ale są niesamowicie
mocne korelacje pokazujące właśnie ilość
masy mięśniowej siły y i tym, jak długo
będą żyć i jaka będzie jakość tego
życia, jeśli chodzi o o ludzi. Czego
wszystkim życzymy. Niesamowicie ciekawy,
wartościowy wykład. Bardzo się cieszę,
że mogliśmy porozmawiać, żeby brzmiało
to, co jest najważniejsze i w moim
przekazie, i w twoim. Jest to
niesamowicie ciekawe i ważne i proste
przekazy najlepsze są,
najskuteczniejsze. Dlatego osoby 60
plus, ja mam 62 lata, chodzę na bok,
buduję masę myślniową, widzę jak mi to
rośnie. Nie powiedział,
>> wyglądasz fantastycznie.
>> Bardzo się cieszę. Dziękuję bardzo za
rozmowę. Było mi niezmiernie miło.
Dziękuję.
>> Dziękuję pięknie.
>> [muzyka]
UNLOCK MORE
Sign up free to access premium features
INTERACTIVE VIEWER
Watch the video with synced subtitles, adjustable overlay, and full playback control.
AI SUMMARY
Get an instant AI-generated summary of the video content, key points, and takeaways.
TRANSLATE
Translate the transcript to 100+ languages with one click. Download in any format.
MIND MAP
Visualize the transcript as an interactive mind map. Understand structure at a glance.
CHAT WITH TRANSCRIPT
Ask questions about the video content. Get answers powered by AI directly from the transcript.
GET MORE FROM YOUR TRANSCRIPTS
Sign up for free and unlock interactive viewer, AI summaries, translations, mind maps, and more. No credit card required.