Odkryj tajemnicę doskonałego ostrzenia noży kamieniami SHAPTON
FULL TRANSCRIPT
Cześć, witam Was serdecznie. Mam na imię Krystian. Zapraszam Was do kolejnego
materiału telewizji kulinarno-produktowej sklepu PrestiżowaKuchnia.pl.
Dzisiaj, słuchajcie kochani, gratka dla lubiących ostre noże - kamienie japońskiej
marki Shapton. Zapraszam!
Film, który oglądasz, nie jest materiałem sponsorowanym. Wszystkie wrażenia i
opinie wynikają z autorskich testów, doświadczeń i lat praktyki prowadzącego.
Japońska marka Shapton znana jest z tego, że produkuje, dosłownie, jedne z
najlepszych, o ile nie najlepsze, kamienie ceramiczne i syntetyczne.
Kamienie marki Shapton uznawane są za jedne z "najszybszych" kamieni do
ostrzenia noży. Dosłownie, widać to w porównaniu z innymi ceramikami. Tutaj
dwie, trzy minuty ostrzenia, polerowania wystarczą, a gdzie indziej, w innych
markach, w innych kamieniach będziemy musieli przeprowadzać proces ostrzenia,
polerowania, np., 8, czy 10 minut. Gradacje mogą sięgać nawet 30 tysięcy gritów i
dotyczy to zarówno tych fantastycznych kamieni Glass Stone, jak i kamieni
ceramicznych, Kuromaku. O japońskich kamieniach marki Shapton warto też
powiedzieć, że są to jedne z najtwardszych kamieni obecnych na rynku.
Wyobraźcie sobie, że tutaj te pół centymetra materiału ściernego na
kamieniach Glass Stone będzie dłużej działało z Waszymi
wspaniałymi nożami, niż kamienie o wysokości dwóch, trzech centymetrów. Na
takim kamieniu naostrzycie kilkanaście razy więcej
noży przez wiele, wiele lat, niż ostrzylibyśmy na bloku 2, czy 3 centymetrowym. To
jest właśnie fenomen tych kamieni. Marka Shapton jest z tego akurat bardzo, bardzo
dumna, ponieważ stworzyła kamienie, które wartości ścierne, właściwości ścierne
będą miały nie tylko tutaj, na górnych warstwach kamienia, ale im mocniej kamień
będzie szlifowany, im mocniej kamień będzie zużywany, zawsze natraficie na
identyczny materiał. Czyli wszystkie ścierniwa, które tutaj zostały
zastosowane, są nie tylko ścierniwami pokrywającymi właśnie jakąś niedużą
wysokość na górze kamienia, ale one są wkomponowane, zaimplementowane w cały
kamień. To jest naprawdę niesamowita kwestia. Są marki, nawet dobre, japońskie,
które z tym aż tak dobrze sobie jeszcze nie potrafią radzić. Marka Shapton
wyprzedziła konkurencję w tej materii naprawdę, naprawdę o wiele lat do przodu.
Shapton z wielką dumą również mówi o tym, że ich kamienie są bardzo żywotne i
faktycznie można wziąć taki kamień do ręki i poczuć tę jego
moc, tę jego wyjątkowość. Potężne, mocne szkło, klejone wielowarstwowo,
fantastyczne materiały ścierne, tak, jak wspomniałem, sięgające gradacją aż do
30000 gritów i tutaj, w kamieniach Kuromaku, w tych kamieniach ceramicznych,
również mamy takie potężne gradacje. Stąd każdy dobierze coś dla siebie. Shapton
zakłada, że niezależnie, czy macie kamienie syntetyczne Glass Stone, czy
macie kamienie Kuromaku, ceramiczne, z tej najwyższej jakości ceramiki, tych kamieni
nie moczy się. Słuchajcie, to jest wyjątkowa kwestia. Oczywiście, one muszą
pracować na mokro, mogą również pracować z olejami, o czym za moment, ale przed
pierwszym użyciem moczymy kamień syntetyczny, kamień ceramiczny nie dłużej
niż 5 minut, a potem tylko i wyłącznie te kamienie musimy zwilżać. Jeśli
chcielibyście do kamienia użyć oleju, to musicie pamiętać o tym, że wszystkie
kolejne ostrzenia musicie również prowadzić i przeprowadzać z udziałem olejów. Wtedy
już nie możecie sobie wymieniać - woda bądź olej. Jeżeli do tego stosujemy olej,
to już w tym momencie zostaje olej do końca istnienia kamienia.
Tlenek glinu i węglik krzemu - tyle tylko wiadomo o kamieniach Kuromaku. To jest
jeden z elementów składowych tych kamieni (w sensie - te dwa, o których Wam
powiedziałem), jeden z elementów składowych, ale Shapton nie przyznaje się,
co jeszcze w tych kamieniach siedzi. Słuchajcie kochani, te kamienie, nazywane
kamieniami ceramicznymi, z ceramiką tak naprawdę, niestety, albo "stety", wiele już
wspólnego nie mają. Te kamienie wykraczają poza koncepcję kamienia
ceramicznego. Bardziej zbliżone są do kamieni naturalnych, jednocześnie mając
coś w sobie z mikrododatków syntetyków, niż z klasycznymi ceramikami.
Tutaj można by je połączyć. Są właśnie dedykowane dla
noży o twardości do, z reguły, 62-63 HRC. Ale to też tutaj, w przypadku kamieni
Kuromaku, już się nie daje tego tak jakoś jednorodnie uściślić, nie daje się tego
podpiąć tylko pod jedną klasę kamieni. Na tych kamieniach Kuromaku swobodnie
możecie ostrzyć też stare 65 czy 66 HRC i tym kamieniom wiele tutaj ta twarda
stal nie zaszkodzi. Więc, tak jak widzicie, te kamienie są podobne do
ceramiki i jednocześnie nie są ceramiką tak naprawdę. Bo, tak jak mówię, tutaj
mamy naprawdę, naprawdę fantastyczne ścierniwa, które, tak jak
wspomniałem, są na całej wysokości kamienia. Warstwa po warstwie, kiedy ten
kamień będzie szlifowany, zawsze traficie na to ścierniwo o danej, konkretnej
gradacji. Więc mamy kamienie, które mogą działać z nami latami i mogą nam
pozwolić fantastycznie ostrzyć i polerować noże przez wiele lat. Może zdarzyć się, że
w trakcie użytkowania kamienia, po roku, po półtora, na przykład, będziecie mieli
wrażenie, że nóż ślizga się po kamieniach. Nie jest to spowodowane problemem z
kamieniem, a raczej z tym, że on, według słów Japończyków, zapchał się, zatkał się.
To jest bardzo ważna sprawa, by o tym pamiętać. W przypadku tego typu sytuacji
musicie, po prostu, kamienie sobie nieco zeszlifować, tak, aby dotrzeć znowu do
warstwy, która nie jest warstwą zabrudzoną. Bo tak naprawdę brud powoduje,
że te kamienie zaczynają nam sprawiać wrażenie lekko śliskich. Kiedy wyjmiecie
nowy kamień Shapton z pudełka, moczycie go, góra, 5 minut. To wystarczy zupełnie,
żeby zacząć ostrzyć. Oczywiście, w trakcie ostrzenia kamień musi być polewany. Ale,
tak jak wspomniałem, później już nie musicie tych kamieni namaczać w
kolejnych procesach - drugi, trzeci, siódmy, setny, tysięczny raz po prostu musicie
zawsze pamiętać, żeby mieć jakąś miseczkę z wodą i wtedy nie ma najmniejszego
problemu. Te kamienie będą wtedy działać, działać inaczej, działać lepiej, niż
zwykły kamień ceramiczny, który, jak wiecie, musimy namaczać nawet czasami
kilkanaście minut. Gradacje kamieni Kuromaku. Tu jest kłopot. Gradację macie
wpisaną na opasce, która pieczętuje pudełko. I to tyle. Tutaj, na każdym
kamieniu, macie tylko numer kodowy i wpisany kolor kamienia i co to jest. Tu
jest, na przykład, Orange medium. OK, ale ja nadal nie wiem co to za gradacja. I, tak
jak mówię, tutaj, na etykietce mamy informację, że to jest gradacja 1000
gritów. I teraz tak. Tutaj już nigdzie z boku informacja o gradacji nie występuje,
Więc kochani, albo podpisać sobie warto jakimś wodoodpornym flamastrem gradację
na boku kamienia, albo po prostu gdzieś na pudełku. To jest bardzo ważne Tak jak
mówię, jak się pozbędziecie takiej wkładki, zapomnicie, jaka to gradacja,
możecie jedynie odtworzyć sobie konkretną gradację, wchodząc na stronę
producenta. To jest jeden, jedyny minus tych kamieni, jakiego się dopatrzyłem. Przy
kamieniach Kuromaku po prostu, tak jak mówię, musimy zdać się na naszą inwencję
na początku, żeby sobie taki kamień opisać. Kamienie Kuromaku pakowane są w
takie plastikowe, fajne pudełka. Po wyjęciu kamienia Kuromaku z pudełka,
zobaczycie, że w środku jest taka mięciuteńka wyściółka. Słuchajcie
kochani. Mokrych kamieni nigdy, pod żadnym pozorem nie kładziemy na tego typu
wyściółkach. Więc wyściółka albo służy nam do zabezpieczenia kamienia w podróży,
gdzieś, jeżeli się przemieszczacie, albo wkładamy ją do pudełka, kiedy kamień
jest całkowicie suchy. To jest bardzo, bardzo ważna sprawa. I teraz tak. Takie
pudełko ma, oczywiście, gumowe stopki. Tutaj ma dziurki, żeby woda nam
ściekała. I takie pudełko, oczywiście, fantastycznie funkcjonuje jako podstawka
pod kamienie Kuromaku.
Dobra, kochani, teraz kamienie szklane, Glass Stone marki Shapton. Takie już
kultowe i legendarne. Słuchajcie kochani, podstawowa kwestia, wszystkie kamienie
wyglądają identycznie. Oczywiście różnią się tutaj tą szorstkością
materiału ściernego, ale wszystkie wyglądają identycznie, więc marka Shapton
zrobiła nam wielką, wielką frajdę i przysługę. "Upchnęli" pod szkło informację
o gradacji i tutaj już nie ma nigdy problemu, że się ktoś pomyli. Tutaj mamy
gradację sięgające aż 30 000 griltów. Z reguły dostępne na rynku bez problemu są
kamienie ogradacji 16000 griltów. Ja myślę, że to już i tak wystarczy. No
jeżeli ktoś faktycznie uprze się, no to te 30 000 gritów już pozwoli Mu
naostrzyć, wypolerować noże na jakimś kompletnie wariackim poziomie. Ale, tak
jak mówię, musicie pamiętać o tym, że przy identycznych kamieniach tutaj już
problemu z rozróżnieniem ich nie ma, Kuromaku jest tylko kolorowe, ceramiczne,
natomiast, tak jak mówię, tutaj mamy kolor biały, taki biało-kremowy można
by powiedzieć. Oczywiście, lekko błękitnawe szkło, klejone warstwowo po to,
aby te kamienie były wzmacniane, na czymś się doskonale trzymały. Kamienie Glass
Stone marki Shapton, jak już kilkukrotnie wspomniałem, to już jest legenda takiego
perfekcyjnego ostrzenia. Niesamowicie twarde, niesamowicie odporne na ścieranie.
Przy okazji, ja wiem, że to może śmiesznie brzmieć w przypadku kamieni, mówienia o
nich, ale to są kamienie ekstremalnie szybkie - w sensie - w bardzo krótkim czasie
możecie noże naostrzyć i wypolerować. I tutaj, dosłownie, nawet nóż, który
będziecie ostrzyć od podstaw, na przykład, na gradacji 500, potem chcielibyście
przejść na tysiąc, trzy, pięć, sześć, czy 8000 gritów, taki kamień pozwoli
(jeden, drugi, trzeci, czwarty, każdy z tej kolekcji, który sobie weźmiecie do ręki),
pozwoli naostrzyć nóż wielokrotnie szybciej. Dosłownie, czasami 6-7
pociągnięć noża z jednej strony po kamieniu już nadaje mu
fantastycznej ostrości. To jest właśnie ta potężna, podstawowa różnica między
Shapton'em, a konkurencją, bo ta, chociaż konkurencja często też doskonała i dobra,
to ona jednak wymaga od nas troszkę większego nakładu pracy, aby te noże
doprowadzić do perfekcyjnej ostrości. Przy tych genialnych ścierniwach, które
tutaj są zastosowane, my już nie musimy tak mocno dociskać noża do kamienia. I
faktycznie, tutaj delikatny ruch, takiego, dosłownie, przyłożenia noża na kamień,
delikatne dociągnięcie, czy dociśnięcie palcami
tego noża wystarczy, aby nóż łapał fantastyczną ostrość kamieni nawet
sięgających do tych ekstremalnie wysokich gradacji. Ten materiał jest
tylko materiałem teoretycznym. Oczywiście, zobaczycie kamienie Kuromaku i kamienie
Glass Stone marki Shapton w akcji. Będziemy Wam pokazywali różne
triki, które wiążą się z ostrzeniem poszczególnych typów noży, ale tak jak
wspomniałem, nie chcieliśmy, aby ten materiał był ekstremalnie długi.
Teraz to, co powiem, dla wielu z Was
będzie było dziwne i albo śmieszne, ale Japończycy mają prawdziwego hopla na
punkcie procesu, czy rytuału wręcz ostrzenia noży. Słuchajcie kochani, jeżeli
będziecie ostrzyć na kamieniach Glass Stone na przykład, musicie pamiętać, że jakaś część
stali noży zostanie na tych kamieniach. Robi się takie, po prostu,
brązowo-brunatne, czy ciemno-szare błotko, w zależności, oczywiście, od typu
stali. Jeżeli kończycie ostrzyć na danym kamieniu, to jest, na przykład, kamień 500,
i chciałbym przejść na kamień o gradacji 1000, co muszę zrobić? Muszę umyć
podstawkę, muszę umyć sobie kamień, bardzo dokładnie, ten z którego korzystałem,
opłukać delikatnie wodą, ten z którego będę korzystał. Ale najważniejsze jest
jeszcze to, że muszę umyć sobie dłonie, paznokcie, tak, żeby tej gruboziarnistej
mazi, która się wytworzyła na kamieniu, nie przenosić na nowy kamień, Ja wiem, że,
tak jak mówię, dla niektórych, traktujących ostrzenie jako coś
normalnego, zwykłego, będzie to dziwne, ale, wierzcie mi, Japończykom tak się właśnie
to wydało. Piszą o tym, mówią o tym w swoich poradnikach, więc dlatego warto o
tym wiedzieć. Oczywiście, nie należy przesadzać. Nie musicie się tutaj
dezynfekować od stóp do głów, ale, tak jak mówię, fajnie żebyście o tym pamiętali, że
ostrzenie na luksusowych, naprawdę profesjonalnych kamieniach, to jest
przyjemność, to jest rytuał, to jest wyróżnienie. Wyróżnienie dla tych z Was,
którzy chcą mieć właśnie noże zawsze ostre. Jeśli będziecie mieszkać na
pustyni, to może zdarzyć się, że kamienie Shapton będą Wam pękać. Tu chodzi o to, że
ekstremalnie sucha przestrzeń, suche powietrze może tym
kamieniem szkodzić. Szczęściem żyjemy w kraju, w jakim żyjemy, mamy tutaj takie, a
nie inne, pory roku, taką, a nie inną temperaturę. Ale, o czym musicie wiedzieć.
Użytkowaniu kamieni Shapton nie możecie, zarówno Kuromaku, jak i kamieni
Glass Stone, nie możecie pod żadnym pozorem wkładać tych kamieni do
zmywarki. Myjemy je zawsze ręcznie, bez dodatku płynu do naczyń. To też jest bardzo ważne. O
ile w niektórych kamieniach ceramicznych innych producentów wręcz zaleca się
czasami, od czasu do czasu, umycie tego z dodatkiem jakiegoś mydła w płynie bądź
płynu do naczyń, tutaj tego robić nie możemy. I kolejna niesamowicie ważna
kwestia. Jeżeli macie kamienie Kuromaku bądź kamienie Glass Stone mokre, one mają
schnąć w swoim tempie. Po umyciu kładziemy kamień na ściereczce i nie
suszymy go niczym. Gdybyśmy go chcieli wysuszyć w piekarniku, czy wysuszyć przy
jakiejś suszarce, czy przy jakimś wentylatorze,
który robi nawiew ciepłego powietrza, to takie kamienie mogłoby nam
popękać. Stąd tego nigdy, pod żadnym pozorem nie róbcie. Tak jak mówię, macie
kamienie najwyższej klasy, najwyższej jakości. I one, po prostu, wymagają
naszego, jakiegoś takiego, logicznego podejścia, żebyśmy ich sobie nie
niszczyli. Jest jedna rzecz, o której warto również wiedzieć. Mianowicie
kamienie, czy to Kuromaku, czy Glass Stone marki
Shapton, nie tolerują wygładzania ich kamieniami typu nagura stone. To tutaj nie
funkcjonuje. Przy kamieniach Shapton, zarówno Glass Stone, jak i Kuromaku, czyli
tych takich lepszych, lepszych ceramikach, musimy pamiętać o tym, aby nie używać do
ścierania kamieni papierów ściernych. Producent nam to
odradza, mówi, żeby tego nie robić, ponieważ sobie możemy brud właśnie z kamieni
wetrzeć w strukturę ścierniwa i wtedy nam te noże będą się po tych kamieniach
ślizgać. Jeżeli swoim kamieniom zrobilibyście krzywdę i w kamieniach
Shapton powstałyby wyżłobienia bądź nierówności, no to jedną z najlepszych
opcji byłoby sięgnąć po specjalne przyrządy do wyrównywania kamieni. Tak,
jak wspomniałem, są to przyrządy dedykowane kamieniom. Nie możemy zastąpić
tego jakimś papierem ściernym. Nawet kratki do zacierania betonu, które
pokazywałem Wam kiedyś, jako najtańszy sposób dbania o kamienie ceramiczne, też
tutaj się nie sprawdzi. Lepiej nauczyć się dobrze wykorzystywać przestrzeń
całego kamienia Shapton, żebyście właśnie nie musieli potem kupować ogromnie,
ogromnie drogi takich specjalnych przyrządów. Bo te przyrządy czasami
potrafią kosztować nawet koło 1000, czy 1100 zł. To są gigantyczne pieniądze na
to, żeby sobie kamień wyrównać. Więc nauczcie się tak używać kamieni Shapton,
żeby tutaj sobie w nich, gdzieś w środku, właśnie takiej łódeczki nigdy nie robić.
Teraz akcesoria do japońskich kamieni
Shapton. Słuchajcie, patrzcie, co ja tutaj mam. Zacznę może od takiego kloca. Prawie
2 kg podstawka do ostrzenia. Niesamowita kwestia. Szkło hartowane w środku, potężna
guma. Stawiacie i nie ruszy tego naprawdę nic. Ładujecie sobie kamień na górę,
oczywiście, tak jak mówiłem, nie musimy go moczyć, lekko zwilżamy wodą i delikatnie
sobie jedziemy, tak, żeby wyrównać sobie oczywiście klingę tnącą, tak, żeby ją
naostrzyć. Teraz mam prawie ponad 2 kg w dłoni. Ktoś zapyta: "Dlaczego to takie
ciężkie?" No dlatego, że Japończycy mają prawdziwego hopla na punkcie perfekcji i
założyli, że nawet taka świetna podstawka może się nam gdzieś w trakcie ostrzenia,
czy polerowania ostrza przesunąć albo drgać i właśnie stworzyli coś takiego
potężnego, stojącego jak wmurowane właśnie na na blacie, czy jeszcze na
jakieś mokrej wilgotnej ściereczce, żebyśmy idealny kąt ostrzenia mieli
zawsze wtedy, kiedy będziemy przechodzili do takiej podstawki z
kamieniami i z dobrymi nożami. Więc, słuchajcie, to jest nieprawdopodobna
sprawa. To nie jest ciężkie dlatego, że ma być ciężkie, tylko to jest ciężkie
po to, żeby zachować perfekcyjny proces ostrzenia. No, może nas to dziwić,
Europejczyków, ale, tak jak mówię, Japończycy pod tym względem są
kompletnie zwariowani. I to im się oczywiście chwali. Drugie akcesorium
notabene genialne, w moim przekonaniu. Lżejsze, poręczniejsze to jest, oczywiście,
też podstaw pod kamienie. Kładziemy kamień, o, tutaj się świetnie trzyma. One
są tak skonstruowane, te podstawki, żeby te kamienie nam nie wysuwały się na boki.
Kładziemy i możemy sobie ostrzyć. Ale ten przyrząd, to akcesorium, ma jeszcze jedną
fantastyczną zaletę. Słuchajcie, po takim obróceniu mamy fantastyczną podpórkę,
taki schowek na kamienie. Możemy sobie tutaj wstawić aż 3 kamienie i mamy taki
zestaw, który nie dość, że nam nie zajmuje miejsca, to mamy to zawsze pod ręką.
Świetny pomysł, świetny patent. Mnie się to ogromnie podoba. Wszystko oparte jest na
tym ich wielowarstwowo klejonym szkle, więc to jest wszystko masywne, ciężkie.
Oczywiście, ta podstawka no nie może równać się z tą prawie 2 kg, ale też
naprawdę świetnie się na niej ostrzy. Oczywiście wszystko jest oparte na gumie,
na takich materiałach, które po dotknięciu blatu wilgotnego, czy
ściereczki, czy ręcznika papierowego po prostu się przesuwać nie będą. Jest
jeszcze coś o czym chciałbym powiedzieć. Jest to mianowicie o taka duża, potężna
taca, można by powiedzieć, to jest taki sprzęt, który pozwoli Wam wlać sobie do
tego wody i, jeśli nawet nie macie specjalnego uchwytu, aby mocować
podstawki pod kamienie na zlewozmywakach, po prostu nawet tutaj właśnie, w takich
warunkach kuchennych, na stole, na blacie, wlewamy sobie troszkę wody. Kładziemy
jedną bądź drugą podstawkę, na przykład tak, prawda Kładziemy kamień. No
i teraz, słuchajcie, coś niesamowitego. Nic nam się nie rozlewa. Ta
brudna maź, która powstaje po ostrzeniu noży, spływa do tego pojemnika.
Fantastyczna kwestia. To też jest oparte na bardzo potężnym szkle, na potężnej
gumie więc, tak jak mówię, tutaj jest to już tak akcesorium dla bardzo, bardzo
wymagających. Ja powiem Wam szczerze, że jak tylko po raz pierwszy zobaczyłem, że
Shapton coś takiego zrobił, to ucieszyłem się, jak dziecko, bo zawsze jestem
upaprany, utytłany. Blat jest zalany wodą, kiedy tylko ostrze swoje noże. Więc
cieszę się, że coś takiego mam, bo będę z tego faktycznie często korzystał. Dziękuję za
poświęcony czas. Liczę, że przybliżyłem Wam istotę genialnych kamieni japońskiej
marki Shapton. Genialnych, bo potrafiących z noży zrobić prawdziwe japońskie katany.
Życzę Wam wspaniałości i do zobaczenia w kolejnym filmie.
UNLOCK MORE
Sign up free to access premium features
INTERACTIVE VIEWER
Watch the video with synced subtitles, adjustable overlay, and full playback control.
AI SUMMARY
Get an instant AI-generated summary of the video content, key points, and takeaways.
TRANSLATE
Translate the transcript to 100+ languages with one click. Download in any format.
MIND MAP
Visualize the transcript as an interactive mind map. Understand structure at a glance.
CHAT WITH TRANSCRIPT
Ask questions about the video content. Get answers powered by AI directly from the transcript.
GET MORE FROM YOUR TRANSCRIPTS
Sign up for free and unlock interactive viewer, AI summaries, translations, mind maps, and more. No credit card required.